Program kadrowy kosztuje nawet kilka tysięcy złotych, ale bez niego firmom trudno będzie ogarnąć swoje obowiązki i nowe uprawnienia pracowników – czytamy w Rzeczpospolitej.
Jedna nowelizacja kodeksu pracy weszła już w życie 17 czerwca. Daje prawo do rocznego zasiłku macierzyńskiego po urodzeniu dziecka, a także możliwość wymieniania się podczas opieki nad nowym członkiem rodziny czy obniżenia wymiaru czasu pracy o połowę i wspólnego z małżonkiem korzystania z nowego urlopu rodzicielskiego.
Firmy zatrudniające powyżej 20 pracowników same rozliczają wypłacane im zasiłki, w tym te związane z rodzicielstwem. Jakikolwiek błąd, złe wyliczenie świadczenia, które może wynosić w zależności od sytuacji 60,80 czy 100 proc. dotychczasowych zarobków pracownika, obciąża kieszeń pracodawcy.
Nowelizacja kodeksu pracy już teraz sprawia sporo problemów służbom kadrowym.
Koszt takiego programu kadrowego to wydatek rzędu 550-700 zł na pierwsze stanowisko i 200-300 zł za każde kolejne. Ogólny wydatek zależy oczywiście od wielkości firmy.
Pracodawcy, którzy już teraz korzystają z jednego z kilkudziesięciu programów kadrowych dostępnych na rynku, muszą liczyć się z koniecznością zakupu aktualizacji tego systemu. Często będzie to wydatek równy kosztowi zakupu nowego programu.
Więcej w Rzeczpospolitej z 2 lipca 2013 r.