Podatnik ma prawo sprawdzić swojego kontrahenta

Rzeczpospolita (2013-07-17), autor: Regina Drabik , oprac.: GR

lip 17, 2013

Moja firma chce kupić inną spółkę, ale o ile jestem pewien co do wysokości zaległości tej firmy związanych z płatnościami dla jej kontrahentów za towary i usługi, o tyle wielkim znakiem zapytania są dla mnie jej zaległości podatkowe. Czy może się okazać, że po nabyciu wyjdą na jaw jakieś inne, nieznane mi okoliczności i będą musiał regulować zaległości w podatkach zbywcy? Jak najpewniej stwierdzić, że zaległość na dzień nabycia jest konkretna i nic więcej mnie nie zaskoczy? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej.

Nabywca przedsiębiorstwa odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie ze zbywcą za zaległości podatkowe, powstałe do dnia nabycia, związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, chyba że przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć o tych zaległościach. Zakres odpowiedzialności nabywcy jest ograniczony do wartości nabytego przedsiębiorstwa, jego zorganizowanej części lub składników majątku. Odpowiedzialność podatkowa nabywcy, jako osoby trzeciej, z tytułu nabycia od podatnika składników majątkowych obejmuje tylko te zaległości podatkowe, które powstały do dnia tego nabycia i które do tego dnia były znane organowi podatkowemu.

Aby w sposób niebudzący wątpliwości potwierdzić wysokość zobowiązania podatkowego zbywcy, należałoby skorzystać z instytucji przewidzianej w ordynacji podatkowej (dalej: o.p.), jaką jest wystawienie przez organy podatkowe zaświadczenia o wysokości zaległości podatkowych zbywcy. Zgodnie bowiem z art. 306g § 1 o.p. organy podatkowe mają obowiązek wydać zaświadczenie o wysokości zaległości podatkowych zbywcy związanych, ze zbywanym majątkiem. Robią to na wniosek zbywcy lub na wniosek nabywcy, ale za zgodą zbywcy.

W takim zaświadczeniu określa się wysokość zaległości podatkowych zbywającego na dzień wydania zaświadczenia. Aby zatem spełniało ono swoją funkcję ochronną wobec nabywcy, musi być przez niego uzyskane przed dniem nabycia przedsiębiorstwa, a nie po dacie jego. Zaświadczenie nie zwalnia całkowicie nabywcy majątku podatnika od odpowiedzialności za długi podatnika, ale ogranicza solidarną odpowiedzialność na dzień wydania zaświadczenia do wymienionych w nim długów.

Może się jednak zdarzyć, że zbywca nie będzie się zgadzał na wystawienie takiego zaświadczenia. Powinno to być dla nabywcy majątku czytelnym sygnałem o istnieniu zaległości i jednocześnie sygnałem ostrzegawczym co do podejmowania ryzykownej transakcji. Niemożność uzyskania przez przyszłego nabywcę zgody zbywającego na wydanie zaświadczenia nie może być przy tym przesłanką do uwolnienia się nabywcy od ponoszenia odpowiedzialności za zaległości podatkowe zbywającego.

Samo zaświadczenie potwierdza wysokość zaległości podatkowych podatnika wynikającą do dnia jego wydania z deklaracji podatnika lub z decyzji określającej zobowiązanie podatkowe. To zaświadczenie nie może stwierdzać wysokości zaległości podatkowych podatnika ponad złożoną deklarację podatnika czy decyzję określającą zobowiązanie wydaną do dnia wydania tego zaświadczenia.

Więcej w Rzeczpospolitej z 9 lipca 2013 r.