Wypchnięci z rynku pracy bez prawa do nowego świadczenia

Rzeczpospolita (2013-07-19), autor: mrz , oprac.: GR

lip 19, 2013

Osoby, które w latach 90-tych dostały wcześniejszą emeryturę po utracie pracy, nie mają prawa do korzystnego jej przeliczenia – donosi Rzeczpospolita.

Trybunał Konstytucyjny zajął się sprawą kobiety, która straciła pracę w 1996 r. i uzyskała wcześniejszą emeryturę z tego tytułu.

Taką możliwość przewidywało nieobowiązujące już rozporządzenie z 26 stycznia 1990 r. w sprawie wcześniejszych emerytur dla pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących zakładów pracy.
Dostała wtedy 930 zł miesięcznego świadczenia.

Gdy w 2006 r. skończyła 60 lat, wystąpiła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przyznanie jej nowego.
Obliczyła, że przyznane tak jakby występowała po nie po raz pierwszy, wyniosłoby prawie 1700 zł, czyli prawie dwa razy więcej.

ZUS odmówił jej jednak korzystnego przeliczenia, powołując się na to, że art. 21 ustawy o emeryturach i rentach przewiduje w takiej sytuacji zachowanie starej podstawy obliczenia świadczenia. Stwierdził, że jako emerytka mogłaby się ubiegać o przeliczenie, gdyby przepracowała dodatkowe 30 miesięcy. Wtedy na podstawie art. 53 ustawy emerytalnej mogłaby dostać podwyżkę po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego.

Kobieta odwołała się od tej decyzji do sądu. Powołała się na to, że jej wcześniejsza emerytura to w rzeczywistości świadczenie przedemerytalne. Osoby je pobierające po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego mają prawo do ponownego obliczenia. Sprawa dotarła do Trybunału Konstytucyjnego, a sędziowie w wydanym 11 lipca br. (sygnatura akt: SK16/12) wyroku stwierdzili, że emerytka nie ma prawa do podwyżki.

Więcej w Rzeczpospolitej z 12 lipca 2013 r.