W kryzysie mandat można rozłożyć na raty

Rzeczpospolita (2013-07-26), autor: Agata Łukaszewicz , oprac.: GR

lip 26, 2013

Mandaty wystawia nie tylko policja, ale także straż miejska oraz Inspekcja Transportu Drogowego. W 2012 r. same straże miejskie wystawiły ponad 1,3 mln mandatów drogowych. Inspekcja Transportu Drogowego – czytamy w Rzeczpospolitej.

Wśród mandatowiczów są tacy, którzy deklarują, że grzywnę by zapłacili, ale ich nie stać na taki jednorazowy wydatek. Jest jednak na to sposób i korzysta z niego coraz więcej kierowców. Wystarczy złożyć wniosek i poprosić o rozłożenie kary na raty.

Kilka lat temu takich wniosków miesięcznie wpływało zaledwie kilka. Dziś zdecydowanie więcej, np. na Opolszczyźnie ponad 150, na Podkarpaciu 180, w stolicy ponad 300.

Aby uzyskać możliwość spłaty ratalnej, trzeba wniosek uzasadnić trudną sytuacją finansową.
Wiele urzędów ma nawet gotowe formularze do wypełnienia. Trzeba w nich podać podstawowe dane: wysokość nałożonej kary, serię mandatu, ilość proponowanych rat (do dziesięciu). Najwięcej miejsca przewidziano w formularzu na uzasadnienie prośby. Pracujący kierowca powinien dołączyć do wniosku zaświadczenie o zarobkach, emeryt ksero odcinka świadczenia, uczeń czy student ksero legitymacji studenckiej, bezrobotny zaś – zaświadczenie z urzędu pracy, rolnik – dokument z gminy, a żołnierz zaświadczenie z jednostki.

Na końcu wniosku pojawia się zobowiązanie do regulowania płatności w wysokościach i terminach określonych w decyzji o rozłożeniu na raty.

Gdy mandat wystawi ITD, umotywowany wniosek należy przesłać do Głównej Inspekcji Transportu Drogowego, dołączając do niego dokumenty potwierdzające informacje zawarte we wniosku. Jeśli jednak kierowca w ciągu siedmiu dni nie zapłaci mandatu ani nie zwróci się o rozłożenie go na raty, sprawa trafi do postępowania egzekucyjnego. Tym zajmuje się właściwy urząd skarbowy.

Więcej w Rzeczpospolitej z 18 lipca 2013 r.