Pomoc dziecka może być kosztowna

Rzeczpospolita (2013-07-31), autor: Michał Jakubowski , oprac.: GR

lip 31, 2013

ZUS może uznać bezumowną pomoc członka rodziny przy prowadzeniu biznesu za współpracę. Składki nie obciążają przychodu z pracy ucznia lub studenta przyjętego na zlecenie. Umowa cywilna nie powinna być nieodpłatna, bo podważy ją organ rentowy – donosi Rzeczpospolita.


Przedsiębiorca, który korzysta z pomocy członków rodziny, musi rozeznać się w kwestiach związanych z ewentualnym opłacaniem za nich składek do ZUS. To, czy będzie je musiał płacić, zależy od tego, czy mają oni pracować na podstawie umowy o pracę, zlecenia, czy też bezumownie, a także od intensywności tej współpracy.


Co do zasady jednorazowa pomoc nie oznacza konieczności opłacania składek. Często jednak chodzi o taką, która ma stary charakter – gdy np. dziecko przez 2 miesiące wakacji pracuje jako kelner w restauracji prowadzonej przez rodzica. Pojawia się wtedy pytanie, czy trzeba za nie opłacać składki do ZUS. Jeśli potomek stale pomaga rodzicowi w biznesie, a ponadto prowadzi z nim wspólne gospodarstwo domowe, to w zakresie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego ZUS może go uznać za tzw. osobę współpracującą.


Z pewnością tak będzie, gdy z synem lub córką zostanie zawarta umowa o pracę albo gdy współpraca będzie bezumowna, wyjątkiem jest sytuacja, gdy działalność jest prowadzona w formie spółki cywilnej bądź handlowej (np. jawnej), a rodzic jest jednym z jej wspólników. Wtedy dziecko zatrudnione przez spółkę, a nie bezpośrednio przez rodzica, podlega ubezpieczeniom jako pracownik, a nie z tytułu współpracy.


Składki za osobę współpracującą są dość wysokie. Minimalna podstawa opłat na ubezpieczenia społeczne to równowartość 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a składki zdrowotnej – 75 proc. średniej płacy. Miesięczne opłaty to w sumie 972,40 zł.


Gdy ZUS dopatrzy się współpracy przy biznesie, składki za pomagającego ucznia lub studenta sięgną niemal 1000 zł miesięcznie.


Aby nie ponosić tak wysokich obciążeń, a jednocześnie nie naruszyć przepisów, przedsiębiorca może ze swoim dzieckiem zawrzeć umowę zlecenia. Oczywiście kontrakt ten nie powinien mieć cech umowy o pracę.

Za zleceniobiorcę składki opłaca się od kwoty osiągniętego przychodu. Przy wynagrodzeniu w stawce 1000 zł, składki na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez zleceniobiorcę wyniosą 112,60 zł, a w tej należnej od płatnika -181,90 zł.


Więcej w Rzeczpospolitej z 31 lipca 2013 r.