Serwisowanie maszyny w terenie to nie delegacja

Rzeczpospolita (2013-08-05), autor: Łukasz Prasołek , oprac.: GR

sie 5, 2013

Jak czytamy w Rzeczpospolitej, pracownik doglądający sprzętu u klientów na określonym obszarze nie odbywa podróży służbowych. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 10 października 2012 r. (HUK 72/12). Przyjął, że nie jest podróżą służbową wykonywanie przez zatrudnionego jako serwisant maszyn przemysłowych usług serwisowych u użytkujących je klientów, których siedziby znajdują się na określonym w umowie o pracę terytorium, będącym miejscem wykonywania pracy.

SN zauważył, że od uchwały 7 sędziów z 19 listopada 2008 r. (Il PZP11/08) orzecznictwo jednolicie przyjmuje, że art. 775 § i k.p. odnosi się jedynie do zadania służbowego rozumianego jako zdarzenie incydentalne wobec pracy umówionej i wykonywanej zwykle w stosunku pracy. Zadanie takie musi być konkretne i nie może mieć charakteru generalnego. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscach, gdy pracownika zobowiązuje się do stałej realizacji pracy (zadań) w tych miejscowościach. Taka praca nigdy nie jest bowiem incydentalna, ale permanentna.

W kolejnym wyroku z 16 listopada 2009 r. (II UK 114/09) SN wyjaśnił też, że gdy zobowiązanie pracownicze będące istotą zadań podwładnego jest wykonywane na geograficznie określonym obszarze, co jest zgodne z wolą stron stosunku pracy wyrażoną w umowie o pracę, to obszar taki jest stałym miejscem pracy w rozumieniu art. 775 § i k.p. Zatem pracownik w trakcie realizacji swoich czynności nie odbywa podróży służbowej. W tym wypadku chodziło o instalatorów systemów zabezpieczeń, którzy pracowali w terenie na określonym obszarze. W ostatnim wyroku SN objął też tymi zasadami pracujących w terenie serwisantów.

Więcej w Rzeczpospolitej z 22 lipca 2013 r.