Z cudzego konta fiskusowi nie płacimy

Rzeczpospolita (2013-08-09), autor: Łukasz Sitek , oprac.: GR

sie 9, 2013

Nie ma takiej możliwości, aby podatek uiściła za nas inna osoba. Nawet maż i żona nie powinni tego robić za siebie, chyba że przelew realizują z rachunku bankowego, którego oboje są właścicielami czytamy w Rzeczpospolitej.

Zapłaciłem zaliczkę miesięczną PIT za swoją przyjaciółkę. Prowadzi ona indywidualną działalność gospodarczą, ale wyjechała na kilka dni do Chin i nie zostawiła dyspozycji przelewu. W obawie o to, że będzie miała kłopoty z urzędem skarbowym zrobiłem przelew w jej imieniu. Teraz oboje mamy problemy, bo fiskus nadal domaga się zapłaty od mojej przyjaciółki, a ja nie wiem, jak mogę odzyskać pieniądze. Czy fiskus ma rację – pyta czytelnik.

Tak. Jeśli podatnik uiści daninę za inną osobę może się okazać, że zarówno on, jak i ta osoba będą mieli problemy z fiskusem. Nie ma takiej możliwości, aby podatek zapłaciła w imieniu podatnika inna osoba (albo nawet firma). Nawet mąż lub żona nie powinni płacić podatku za siebie (chyba że przelew do urzędu skarbowego zostanie zrealizowany z konta bankowego, którego oboje są współwłaścicielami). Tak samo jest z osobami żyjącymi w nieformalnych związkach (konkubinacie). W praktyce tylko zapłata podatku przez podatnika prowadzi do realizacji zobowiązania podatkowego i tym samym do jego wygaśnięcia.

Potwierdza to treść art. 59 § 1 pkt 1 ordynacji podatkowej. Zgodnie z nim zobowiązanie podatkowe wygasa w całości lub w części wskutek zapłaty. Za termin dokonania zapłaty w obrocie bezgotówkowym uważa się dzień obciążenia rachunku bankowego podatnika lub rachunku podatnika w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub rachunku płatniczego podatnika w instytucji płatniczej na podstawie polecenia przelewu (art. 60).

Jeśli zatem podatnik nie wpłaci sam odpowiedniej kwoty w terminie, to powstanie zaległość podatkowa. Od takiej zaległości trzeba potem uregulować odsetki za zwłokę (są one naliczane do momentu uregulowania należności).

Jeśli płacący nie jest podatnikiem, to przepisy o nadpłacie nie znajdą zastosowania. Osoba, która wpłaciła podatek za kogoś innego, nie może więc wystąpić z wnioskiem o zwrot nadpłaty. Jeśli chce odzyskać pieniądze, musi powołać się na kodeks cywilny i przepisy dotyczące zwrotu nienależnego świadczenia albo przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Więcej w Rzeczpospolitej z 9 sierpnia 2013 r.