Angaż na chwilę wystarczy

Rzeczpospolita (2013-08-09), autor: Katarzyna Wójcik , oprac.: GR

sie 9, 2013

By uzyskać prawo do specjalnego zasiłku, może wystarczyć rezygnacja z pracy na zleceniu lub umowy o dzieło, podjętej nawet na kilka dni – czytamy w Rzeczpospolitej.

Część osób, które zostały pozbawione od lipca prawa do świadczeń pielęgnacyjnych, uważa, że zostały naruszone ich konstytucyjne prawa. Powstała nawet grupa wykluczonych opiekunów. Ich pogląd podzieliła rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz i skierowała wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Jej zdaniem osoby pobierające świadczenia pielęgnacyjne w zaufaniu do państwa i tworzonego przezeń prawa przerwały zatrudnienie lub nie podjęły zatrudnienia z powodu opieki nad niepełnosprawnym. Miały prawo oczekiwać ciągłości przyznanej decyzją administracyjną pomocy.

– Aby świadczeniobiorcy utracili od lipca prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, niepotrzebne było wydawanie żadnych decyzji administracyjnych. Dawne decyzje wygasały z mocy prawa. Świadczeniobiorcy mają więc ograniczoną możliwość składania odwołań, jeśli uważają, że ich prawa nabyte zostały naruszone – mówi Maciej Gapski z Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Lublinie. I przypomina, że przepisy zostały zmienione ze względu na 520 zł wynosi specjalny zasiłek opiekuńczy, wypłacany osobom sprawującym opiekę skalę nadużyć.

Opiekunowie niepełnosprawnych i znaleźli sposób na to, jak poradzić sobie ze zmianą przepisów. Na forach internetowych doradzają, by tymczasowo podjąć zatrudnienie, nawet na podstawie umowy – zlecenia lub dzieło, a potem z niego zrezygnować, aby spełnić warunek ustawowy. Zgodnie z brzmieniem przepisów nawet zatrudnienie na dwa tygodnie, a potem rezygnacja wystarczyłaby, by przyznać świadczenie.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, żaden przepis ustawy o świadczeniach rodzinnych nie określa minimalnego okresu wykonywania zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Ostateczna ocena, czy w indywidualnej sprawie miała miejsce faktyczna rezygnacja z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a także czy była ona związana z koniecznością sprawowania opieki, należy jednak do kompetencji organu wypłacającego świadczenia rodzinne.

Więcej w Rzeczpospolitej z 25 lipca 2013 r.