Sąd Najwyższy potwierdził prawidłowość zapadających ostatnio rozstrzygnięć sądów apelacyjnych w sprawie zwrotu emerytur zawieszonych w 2011 r. – donosi Rzeczpospolita.
Sąd Najwyższy został zalany wnioskami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o umorzenie postępowań o zwrot zawieszonych emerytur. Po tym, jak sędziowie SN już w co najmniej trzech sprawach przyjęli jednolicie, że emerytom należy się zwrot zawieszonych od 1 października 2011 r. świadczeń, ZUS wycofuje skargi kasacyjne złożone w pozostałych sprawach. Inaczej narazi się na zapłatę niepotrzebnych kosztów postępowania kasacyjnego. Dzięki temu emeryci, którzy w sądach apelacyjnych uzyskali już korzystne dla siebie wyroki, nie muszą się obawiać ich uchylenia.
Co ważne, Sąd Najwyższy w wyroku zapadłym na posiedzeniu niejawnym stwierdził, że sądy rozpatrujące odwołania emerytów od decyzji o zawieszeniu ich świadczeń mają teraz obowiązek szybko zapewnić w tych sprawach stan zgodny z konstytucją. Sąd Najwyższy, rozpatrując skargę kasacyjną emeryta od wyroku sądu apelacyjnego, stwierdził, że uznane za niekonstytucyjne przepisy o zawieszeniu świadczeń naruszały ustawę zasadniczą już od dnia ich wejścia w życie. Nie mogą one teraz stanowić legalnej podstawy do orzekania przez sądy powszechne i Sąd Najwyższy.
Dlatego właśnie sędziowie uchylili wyrok odmawiający emerytowi zwrotu zawieszonego świadczenia i odesłali sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd apelacyjny. Zdaniem Sądu Najwyższego ten powinien wydać teraz wyrok przywracający stan zgodności z prawem zmienionym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który wykreślił niekorzystne dla emeryta przepisy. Ze względu na zasady ekonomiki procesowej nie ma przy tym podstaw do skierowania sprawy na drogę skargi o wznowienie postępowania na podstawie art. 4011 kodeksu postępowania cywilnego.
Więcej w Rzeczpospolitej z 13 sierpnia 2013 r.