Pracownik może żądać sądowej analizy spisanych okoliczności, w jakich poniósł uszczerbek na zdrowiu. Ustalenia zakładowej komisji mogą bowiem stanowić podstawę przyznania świadczeń z ZUS lub od pracodawcy – czytamy w Rzeczpospolitej.
Jeśli pracownik ulegnie wypadkowi przy wykonywaniu pracy, pracodawca ma obowiązek przeprowadzić stosowne postępowanie powypadkowe. Polega ono na ustaleniu i spisaniu okoliczności zdarzenia w protokołach zeznań poszkodowanego i świadków oraz ewentualnie sporządzeniu innej dokumentacji.
Następnie działający w zakładzie zespół powypadkowy, po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku sporządza protokół powypadkowy. Do protokołu powypadkowego dołącza się protokoły przesłuchania poszkodowanego, świadków, a także inne dokumenty zebrane w czasie ustalania okoliczności i przyczyn zdarzenia, np. pisemną opinię lekarza, opinię innych specjalistów, szkice lub fotografie miejsca wypadku.
Pracownik może żądać sprostowania protokołu powypadkowego w postępowaniu przed sądem. Za dopuszczalnością takiego żądania wypowiadał się Sąd Najwyższy, uznając, że poszkodowany może skutecznie żądać przed sądem pracy, aby jego pracodawca sprostował niekorzystne dla niego zapisy w protokole powypadkowym. Przy czym pracownik nie musi tu każdorazowo i indywidualnie wykazywać swojego szczególnego interesu prawnego z art. 189 k.p.c. 0 tym, że taki interes istnieje, przesądził ustawodawca.
Pracownik może żądać sprostowania protokołu nie tyko w tym zakresie, że samo zdarzenie było wypadkiem przy pracy, ale także odnośnie do jego przyczyn, jeśli uważa, że dokonane zapisy nie są zgodne z prawdą. Istotne znaczenie faktyczne i prawne ma bowiem także to, czy przyczyna wypadku leżała wyłącznie po stronie pracownika, czy również po stronie pracodawcy wobec naruszenia zasad i przepisów BHP. Ustalenie faktycznych przyczyn wypadku ma decydujące znaczenie także w razie żądania przez pracownika odszkodowania, zadośćuczynienia czy renty uzupełniającej na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Pracownik może bowiem domagać się od swego pracodawcy zapłaty świadczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy, opartych na przepisach prawa cywilnego.
Występując z takim powództwem, poszkodowany nie może się jednak w postępowaniu sądowym powołać jedynie na fakt wypadku przy pracy, który został stwierdzony protokołem powypadkowym. Musi on wykazać przesłanki prawne odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli łącznie:
– ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego,
– poniesioną szkodę,
– związek przyczynowy między zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody.
Postępowanie o sprostowanie protokołu powypadkowego toczy się w trybie procesu przed właściwym sądem rejonowym. Stronami są tu pracownik lub członek rodziny zmarłego pracownika oraz pracodawca jako pozwany. Przy czym to na poszkodowanym spoczywa ciężar dowodu, że zapisy zawarte w protokole powypadkowym są niezgodne z prawdą i powinny być sprostowane. Powinien więc przedstawić dowody konieczne do sprostowania protokołu. Istotne jest bowiem, że mimo iż pracownik posiada interes prawny w żądaniu sprostowania protokołu powypadkowego, to jednak jego roszczenie nie zawsze musi być uwzględnione. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nie jest w stanie wykazać, że spisane ustalenia są niezgodne z prawdą.
Więcej w Rzeczpospolitej z 20 sierpnia 2013 r.