Pracownik, który odniósł obrażenia na terenie zakładu z winy pracodawcy może żądać od zakładu renty choćby z tego powodu, że chwilowo nie ma szans na lepiej płatną posadę – czytamy w Rzeczpospolitej
Jeśli firma ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, poszkodowani mogą występować przeciwko niej z żądaniem zasądzenia:
• zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz
• renty wyrównawczej (uzupełniającej) – w razie utraty zdolności do pracy, jeśli ich szkody nie zostały zaspokojone przez świadczenia z ZUS.
Na takie uprawnienie pracowników wskazuje art. 444 i 445 kodeksu cywilnego. Dodatkowo z art. 444 § 2 k.c. wynika, że jeśli wypadek spowodował całkowitą lub częściową utratę zdolności do pracy zarobkowej, poszkodowany może żądać odpowiedniej renty. Tak samo dzieje się, gdy zwiększyły się potrzeby tej osoby lub zmniejszyły jej widoki powodzenia na przyszłość.
Celem przyznania renty jest doprowadzenie do zrównania sytuacji finansowej poszkodowanego pracownika z sytuacją, w jakiej znajdowałby się, gdyby wskutek wypadku nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Jeśli więc utracił, choćby częściowo, zdolność do pracy i ma obecnie większe wydatki związane np. z konieczną rehabilitacją albo nie ma obecnie szans na uzyskanie lepiej płatnej posady, która była w jego zasięgu przed wypadkiem, to może domagać się przed sądem zasądzenia od firmy renty.
Podstawą określenia wysokości renty uzupełniającej, która przysługuje poszkodowanemu, powinny być przeciętne zarobki, jakie pobierałby on w przyszłości, gdyby nie doznał ograniczenia w zdolności do zarobkowania.
Sąd powinien się tu opierać na średniej płacy, jaką w okresach, za które przypadać ma renta, osiągają lub z dużym prawdopodobieństwem będą osiągać osoby zatrudnione na takich stanowiskach, na których byłby zatrudniony poszkodowany, posiadające te same kwalifikacje i staż pracy.
Renta ma odpowiadać różnicy między zarobkami, które poszkodowany otrzymywałby, gdyby nie doszło do wypadku, a jego aktualnym (potencjalnym) wynagrodzeniem.
Jeśli pracownik otrzymuje rentę z ubezpieczenia wypadkowego, to przy ustalaniu świadczenia od pracodawcy sąd zalicza na jej poczet należność z ZUS. Zasądza zatem na rzecz pracownika różnicę między stawkami tych świadczeń.
Pracownik, występując przeciwko firmie o zasądzenie renty, musi wykazać:
• ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego,
•poniesioną szkodę (zwykle jest to uszczerbek na zdrowiu) oraz
• związek przyczynowy między zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody.
Wynika to z faktu, że w tym zakresie ciężar dowodu spoczywa na pracowniku (art. 6 k.c).
Więcej w Rzeczpospolitej z 23 września 2013 r.