Ustawa o zwrocie świadczeń zawieszonych w 2011 r. może być korzystniejsza niż wyroki sądów – czytamy w Rzeczpospolitej
26 września br. Komitet Stały Rady Ministrów stwierdził, że projekt ustawy o wypłacie emerytur, do których prawo zostało zawieszone w okresie od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r., jest już gotowy do przyjęcia przez rząd i może zostać skierowany do Sejmu.
Z informacji „Rz” wynika, że Rada Ministrów może zająć się nim już na początku października. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, prawie 40 tys. emerytów odzyska odebrane im w latach 2011-2012 świadczenia jeszcze w tym roku.
Od października 2011 r. zaległości razem z odsetkami narosły już do 989 mln zł. Każdy dzień zwłoki oznacza więc kolejne obciążenia dla budżetu państwa.
Wielu emerytów o zwrot emerytur zawieszonych w październiku 2011 r. postanowiło walczyć przed sądem, powinni wstrzymać się jeszcze z wycofaniem sprawy, przynajmniej do czasu, aż Sejm uchwali projekt ustawy w sprawie zwrotów. Nie ma bowiem pewności, czy rząd nie zmieni tego projektu przed wysłaniem go do Sejmu, a także czy nie zostanie on niekorzystnie dla emerytów zmodyfikowany podczas prac parlamentarnych.
Na razie projekt przewiduje zwrot zawieszonych świadczeń razem z odsetkami. Tymczasem sądy przyznają te świadczenia bez odsetek. Emeryci muszą więc domagać się ich w oddzielnym postępowaniu. Może się więc okazać że osoba, który ma sprawę w sądzie, wywalczy zwrot swojego świadczenia, zanim nowa ustawa wejdzie w życie, ale bez odsetek.
Emeryci, którzy terminy rozpraw mają wyznaczone w najbliższych tygodniach, powinni postarać się o przełożenie ich o kilka miesięcy.
Po uchwaleniu ustawy wystarczy zaś złożyć oświadczenie w sądzie o wycofaniu odwołania od decyzji ZUS. Wtedy sąd umorzy postępowanie. Będzie to stanowiło podstawę do starania się o zwrot świadczenia na podstawie nowych przepisów.
Więcej w Rzeczpospolitej z 27 września 2013 r.