Jeżeli wynagrodzenie polskiego pracownika wysłanego za granicę, po odliczeniu równowartości diet, jest wyższe od przeciętnego miesięcznego w gospodarce narodowej na rok kalendarzowy, to ta kwota stanowi podstawę wymiaru składek emerytalnych i rentowej – donosi Rzeczpospolita.
Wnioskodawca prowadzący w Polsce działalność gospodarczą jako agencja pracy tymczasowej zwrócił się do ZUS z wnioskiem o wydanie interpretacji. Wskazał w nim, że zatrudnia pracowników na terytorium Polski, po czym oddelegowuje ich do pracy u innego pracodawcy w Niemczech. Zatrudnia ich na umowy o pracę tymczasową. Wysokość wynagrodzenia oddelegowanych do Niemiec przekracza przeciętne wynagrodzenie w Polsce. Wnioskodawca i jego pracownicy spełniają kryteria oddelegowania za zachodnią granicą. Przede wszystkim pracownicy podlegają polskiemu ustawodawstwu przez co najmniej miesiąc przed rozpoczęciem zadań. Pracownicy zostali skierowani do Niemiec przejściowo oraz wysłani w zakresie stosunku pracy zawartego z wysyłającym, a także funkcjonują nadal w strukturach tego pracodawcy, podlegają jego poleceniom co do czasu, miejsca i rodzaju wykonywanych czynności oraz kierują do wnioskodawcy swoje roszczenia o wynagrodzenie. Wnioskodawca ma siedzibę i administrację w Polsce, tu prowadzi znaczącą działalność gospodarczą, zatrudnia przy niej w Polsce inne osoby, poza tymi, które skierował do pracy za granicą.
W takim stanie faktycznym wnioskodawca powziął jednak wątpliwość, od jakiej podstawy ma naliczać składki emerytalne i rentowe dla zatrudnionych, a oddelegowanych do Niemiec. Wnioskodawca uważał, że ma prawo obniżyć ich podstawę dla zatrudnionych przez siebie, a oddelegowanych na zachód, do kwoty nie mniejszej niż przeciętne wynagrodzenie dla zatrudnionych w Polsce. Uzasadnił to tym, że zatrudniony za granicą u polskiego pracodawcy nie odbywa podróży służbowej. Dlatego nie przysługują mu związane z tym należności, ale jego sytuacja jest podobna do przebywania w takiej podróży. Świadczy pracę poza miejscem swojego zamieszkania i w oddaleniu od rodziny, co generuje wyższe niż zwykle wydatki na utrzymanie. Należy więc przyjąć, że istotnie uzasadnia to takie obniżenie. Lubelski oddział ZUS w decyzji nr 1160 z 12 września 2013 r. (WPI/200000/451/1160/2013) nie podzielił tego stanowiska.
Więcej w Rzeczpospolitej z 15 października 2013 r.