Należności od firmy dopiero po otrzymaniu świadczeń z ZUS

Dziennik Gazeta Prawna (2013-11-20), autor: Maciej Ambroziewicz , oprac.: GR

lis 20, 2013

Z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej podwładny ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania i renty na podstawie kodeksu cywilnego. Może jednak to zrobić dopiero wtedy, gdy zostaną rozpoznane jego żądania na podstawie ustawy wypadkowej i nie wyrównają w całości szkody – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy lub u którego stwierdzono chorobę zawodową przysługują świadczenia odszkodowawcze z ubezpieczenia wypadkowego określone w art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

Świadczenia te, w szczególności najczęściej wypłacane jednorazowe odszkodowanie, nie zawsze rekompensują poniesione szkody. Zryczałtowany charakter odszkodowania (wysokość uzależniona od procentowego uszczerbku na zdrowiu stwierdzonego przez lekarza orzecznika ZUS, przy czym za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu odszkodowanie to przysługuje w wysokości 20 proc. przeciętnego wynagrodzenia za pracę), wynika z tego, że w systemie świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego ustawodawca nie zakłada, że szkoda ma być wyrównana w pełnej wysokości. To właśnie z tego powodu zarówno w doktrynie, jak i judykaturze, uznaje się dopuszczalność występowania z roszczeniami o uzupełniające świadczenia odszkodowawcze na podstawie przepisów prawa cywilnego.

Kodeks pracy określa prawa i obowiązki zarówno pracowników, jak i pracodawców. Wiele zagadnień pozostawia jednak nieuregulowanych, odwołując się w art. 300 k.p. do przepisów prawa cywilnego, o ile nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy. To właśnie ten przepis stanowi swego rodzaju furtkę dla poszkodowanych w wypadkach przy pracy lub u których stwierdzono chorobę zawodową, a którzy – niezaspokojeni świadczeniami z ubezpieczenia wypadkowego – zamierzają wystąpić do pracodawcy o uzupełniające świadczenia odszkodowawcze.

Sytuacja poszkodowanych w wypadkach przy pracy, którzy zamierzają wystąpić przeciwko pracodawcy o wypłatę przez niego świadczeń odszkodowawczych nie jest taka oczywista, jak w przypadku gwarantowanych świadczeń wypłacanych przez ZUS. Jak wynika bowiem z orzecznictwa, choć formalnie pracownik ma prawo do ubiegania się od pracodawcy świadczeń uzupełniających na podstawie przepisów prawa cywilnego, to jednak występując z powództwem przeciwko pracodawcy, nie może w postępowaniu sądowym powołać się jedynie na wypadek przy pracy, który stwierdzony został w protokole powypadkowym, lecz musi ponadto wykazać istnienie dodatkowych przesłanek. Należą do nich:

– ciążąca na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego,

– poniesiona szkoda (uszczerbek na zdrowiu),

– związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem będącym wypadkiem przy pracy a powstaniem szkody.

Zatem poszkodowany w wypadku przy pracy może dochodzić od pracodawcy roszczeń z tytułu tego wypadku, o ile zgodnie z cywilnoprawnym charakterem tej odpowiedzialności wykaże istnienie jego zawinionego negatywnego działania lub zaniechania, którego skutkiem będzie szkoda na osobie.

Dodatkowa specyfika roszczeń o świadczenia uzupełniające polega na tym, że poszkodowany może się o nie ubiegać jedynie wówczas, gdy limitowane świadczenia przyznane przez ZUS nie pokrywają w całości kosztów wynikłych z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia i powstałej krzywdy. Należy także pamiętać, że pracownik nie może się domagać odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie kodeksu cywilnego przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące z ubezpieczenia społecznego.

Oznacza to, że żądania zgłoszone bezpośrednio do pracodawcy jeszcze przed uzyskaniem świadczeń z ZUS zostaną uznane za przedwczesne i na tej podstawie oddalone.

Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej z 14 listopada 2013 r.