Funkcjonariuszka służb, która na emeryturę przeszła w 1981 r., nie ma prawa do jej waloryzacji na niezmienionych zasadach – czytamy w Rzeczpospolitej.
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zajęli się skargą konstytucyjną byłej funkcjonariuszki służb mundurowych PRL, która domagała się korzystniejszej waloryzacji emerytury.
Poszło o to, że po nowelizacji przepisów emerytalnych w 1999 r. emeryci mundurowi także zostali objęci powszechnym systemem waloryzacji świadczeń. Wcześniej były waloryzowane stosunkowo do wzrostu uposażeń funkcjonariuszy. Po zmianach objęła ich znacznie mniej korzystna waloryzacja cenowa, uzależniona od wzrostu cen i inflacji.
Dopiero w 2008 r. była milicjantka złożyła wniosek do Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o unieważnienie decyzji o waloryzacji jej świadczenia od 1999 r. Stwierdziła, że od tej daty zaczęło ono znacząco odbiegać od nowo przyznawanych świadczeń odchodzącym ze służby.
Emerytka zaskarżyła do TK art. 6 ustawy z 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 1999 r. do 1 stycznia 2004 r. Jej zdaniem ten przepis powoduje nierówne traktowanie emerytów i prowadzi do spadku siły nabywczej ich świadczeń od chwili nabycia prawa do jego wypłaty.
Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 17 grudnia 2014 r. (sygn. akt: SK 29/12) stwierdził, że emerytka nie może kwestionować objęcia jej powszechnym systemem waloryzacji świadczeń.
– W 1999 r. został wprowadzony powszechny system waloryzacji świadczeń, w którym nie ma znaczenia, kto z jakiego systemu przeszedł na emeryturę – tłumaczyła w uzasadnieniu wyroku Maria Gintowt-Jankowicz, sędzia TK.
Więcej w Rzeczpospolitej z 18 grudnia 2013 r.