Leasingowane auto można sprzedać bez PIT

Rzeczpospolita (2014-01-17), autor: Mateusz Maj , oprac.: GR

sty 17, 2014

Prawie spłacony samochód z leasingu można wykupić za prywatne środki i po pół roku sprzedać go bez płacenia daniny fiskusowi – donosi Rzeczpospolita.

Prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą w 2008 r. został leasingobiorcą samochodu osobowego. Przedsiębiorca zaliczał raty leasingowe zapłacone od momentu zawarcia umowy leasingu do kosztów uzyskania przychodów firmy. Wartości auta jednak nie amortyzował, bo samochód był wykorzystywany na podstawie umowy leasingu operacyjnego. Auto było środkiem trwałym leasingodawcy. Po kilku latach podatnik kupił to auto. We wniosku o wydanie interpretacji podatkowej wyjaśnił, że samochód nie został wprowadzony do majątku firmy i nie był w żaden sposób wykorzystywany w działalności. Służył wyłącznie celom prywatnym.

Podatnik zamierzał sprzedać auto. Uznał, że po upływie połowy roku do końca miesiąca nabycia pojazdu nie będzie musiał rozliczać się z podatku dochodowego. Zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt. 8 jednym ze źródeł przychodu jest odpłatne zbycie prywatnego majątku, jeśli następuje ono przed upływem pół roku od końca miesiąca nabycia lub pięciu lat od końca roku nabycia, gdy transakcja dotyczy nieruchomości. Gdy sprzedaż następuje później, nie jest ona w ogóle objęta regulacjami ustawy o PIT.

Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji z marca ubiegłego roku uznał jednak, że transakcja będzie opodatkowana (nr ILPB1/415-25/13-2/IM). Organ wytłumaczył, że powyżej opisane zasady nie znajdą zastosowania, bo przedsiębiorca wykorzystywał auto w firmie. Nie można zatem mówić o sprzedaży majątku prywatnego.

Izba twierdzi, że zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o PIT, przepisów wyznaczających pięcioletni termin dla nieruchomości i półroczny dla pozostałych rzeczy nie stosuje się do sprzedaży majątku wykorzystywanego na potrzeby firmowe. Nawet jeśli został wycofany z firmy, ale między pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu wycofania z działalności a sprzedażą minęło mniej niż sześć lat.

Podatnik argumentował, że przychodem z działalności gospodarczej byłaby sprzedaż pojazdu, gdyby był on wpisany do ewidencji środków trwałych i amortyzowany. Tak jednak nie było, bo auto od wykupienia było używane tylko prywatnie, a wcześniej wartość samochodu amortyzować mógł leasingodawca, a nie leasingobiorcą.

Taki warunek wynika z art. 14 ustawy o PIT. Izba Skarbowa twierdziła jednak, że wyliczenie w tym przepisie, zawierające m.in. amortyzowane środki trwałe, nie jest wyczerpujące. Podatnik zaskarżył interpretację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (sygn. akt: I SA/Po 574/13) podzielił jego zdanie.

– Należy podkreślić, że podatnik korzysta w okresie leasingu operacyjnego z obcego środka trwałego – przesądził WSA.

To dobra wiadomość dla drobnych przedsiębiorców. Potwierdza, że można z prywatnych środków wykupić często właściwie spłacone auto i za sześć miesięcy sprzedać bez podatku. Wystarczy przewidzieć przyszłą sprzedaż i nie pomniejszać przychodów z działalności gospodarczej o wydatki na wykup i eksploatację, prywatnego już, auta. Jego wcześniejsze używanie w firmie nie ma znaczenia.

Więcej w Rzeczpospolitej z 3 stycznia 2014 r.