Paliwo do auta z kratką warto kupić na zapas

Rzeczpospolita (2014-02-04), autor: Mateusz Maj , oprac.: GR

lut 4, 2014

Tankowanie do pełna przed zmianami przepisów przyniesie oszczędności, ale niewielkie. Korzystniejsza będzie zapłata z góry za przyszłe zakupy – czytamy w Rzeczpospolitej.

Korzystnym rozwiązaniem jest rozliczenie VAT na obecnych zasadach. Niekoniecznie musi się to wiązać z faktycznym napełnianiem baku.

Rząd pracuje nad ustawą blokującą możliwość pełnego odliczenia VAT od niektórych samochodów wykorzystywanych częściowo w firmie i częściowo prywatnie. Chodzi o tzw. samochody z kratką, a dokładniej z homologacją N1, bo większość takich aut nie ma zamontowanej kratki.

Teraz nabywcy takich pojazdów mogą odliczyć pełen VAT od zakupu paliwa. Po zmianach będą mogli odliczyć jedynie połowę podatku z faktur za tankowanie.

Z projektu nowelizacji wynika jednak, że jeśli auto, niezależnie od homologacji, będzie wykorzystywane wyłącznie do działalności opodatkowanej, właściciel będzie mógł odliczyć całość podatku. Nowe przepisy przewidują jednak rygorystyczne zasady ustalania sposobu korzystania z auta, w postaci szczegółowej ewidencji.

Na prawdopodobny rygorystyczny sposób ich przyszłej wykładni wskazuje uzasadnienie. Mowa w nim o „potencjalnej możliwości” załatwiania prywatnych spraw. Przyjmuje się też założenie, że jeśli podatnik prowadzi firmę w mieszkaniu, to na pewno korzysta z auta też prywatnie.

Nowelizacja zakłada przejściowe, bo obowiązujące do 30 czerwca 2015 r., zupełne wyłączenie odliczenia VAT od paliwa do aut osobowych i niektórych innych, w tym z trzema i więcej miejscami o ładowności poniżej 500 kg, wykorzystywanych częściowo prywatnie. Ich tankowanie nie uprawnia jednak do odliczenia ani złotówki również dziś.

Właściciele takich samochodów, jeżeli nie spełnią rygorystycznych warunków pełnego odliczenia, nie skorzystają też na zaliczce za paliwo. I tak nie mogliby odzyskać podatku, a zapłaciliby za tankowanie wcześniej.

Więcej w Rzeczpospolitej z 23 stycznia 2014 r.