Za nieszczęście w trakcie pracy zapłaci też szef

Rzeczpospolita (2014-02-05), autor: Kamila Barszczewska , oprac.: GR

lut 5, 2014
Przedsiębiorca odpowiada za wypadek przy wykonywaniu zadań bez względu na to, na jakiej podstawie zatrudnia poszkodowanego (umowa o pracę, o dzieło, zlecenie) – czytamy w Rzeczpospolitej.

Zadania pracodawcy, gdy wydarzy się wypadek przy pracy, dokładnie regulują kodeks pracy i ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Niestety, żadne przepisy nie ustanawiają wymogu wykupienia dodatkowej ochrony firmy, np. polisy OC. Kiedy wystąpi tragiczne zdarzenie, w wyniku którego pracownik ponosi śmierć albo doznaje poważnych uszczerbków na zdrowiu, a świadczenia z ZUS nie pokrywają roszczeń, ofiara może domagać się odszkodowania od swojego szefa. Jeśli ma on polisę, należne pieniądze wypłaci ubezpieczyciel, jeśli nie, pracodawca odpowiada własnym majątkiem.

Co ważne, przedsiębiorca jest odpowiedzialny za wypadek bez względu na formę zatrudnienia poszkodowanego (umowa o pracę, o dzieło, zlecenie). Jeśli zatrudnia kogoś na czarno, też ponosi konsekwencje wypadku przy pracy. Wykupując OC, warto zwrócić uwagę na to, aby suma gwarancyjna, na którą opiewa polisa, była adekwatna do wielkości firmy i stopnia zagrożenia wypadkiem.

Więcej w Rzeczpospolitej z 23 stycznia 2014 r.