Przedsiębiorca, który w dniu nieszczęśliwego zdarzenia przy prowadzeniu biznesu zalegał ze składkami, musi je uiścić w ciągu 6 miesięcy, jeśli chce otrzymać pieniądze z tego tytułu – czytamy w Rzeczpospolitej.
Wyłączenie prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego wynika wprost z art. 6 ust. 2 ustawy wypadkowej. Przepis ten przewiduje, że osobom prowadzącym pozarolniczą działalność i współpracującym przy prowadzeniu biznesu oraz członkom ich rodzin świadczenia z tej ustawy nie przysługują, jeśli w dniu tego zdarzenia zadłużenie z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne przekroczyło 6,60 zł – do czasu spłaty całości zadłużenia. Tak samo jest w razie ubiegania się o świadczenia z tytułu choroby zawodowej. Ale tutaj data, na jaką ZUS bada stan konta przedsiębiorcy, to dzień złożenia wniosku o przyznanie świadczeń.
Stanowi to wyraz zasady, że świadczenia z tytułu wypadków przy pracy przysługują tylko tym osobom prowadzącym działalność gospodarczą, które opłacają składki na ubezpieczenie społeczne i nie mają z tego tytułu zaległości.
Jeśli więc przedsiębiorca ma zaległości wobec ZUS z tytułu składek na kwotę wyższą niż 6,60 zł, to nie otrzyma żadnych świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego.
Na tych samych zasadach prawo do świadczeń z tytułu wypadku przy pracy nie przysługuje osobom współpracującym z przedsiębiorcą oraz członkom jego rodziny. Jest to więc stosunkowo dotkliwa sankcja za dopuszczenie do powstania zaległości.
Przedsiębiorca nie otrzyma świadczeń do czasu uregulowania zaległości. Musi się jednak pozbyć długu, zanim prawo do nich się przedawni, czyli przed upływem 6 miesięcy od dnia wypadku lub od dnia złożenia wniosku o przyznanie świadczeń z tytułu choroby zawodowej.
Nieopłacenie zaległości w tym czasie oznacza zatem utratę prawa do zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego, jednorazowego odszkodowania dla ubezpieczonego (jeśli wypadek spowodował stały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu) lub członków jego rodziny (gdy przedsiębiorca zmarł wskutek wypadku), a także do pokrycia kosztów leczenia z zakresu stomatologii i szczepień ochronnych oraz zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne w zakresie określonym ustawą. Późniejsze uregulowanie długu nie ma wtedy znaczenia.
Przedsiębiorcom, osobom z nimi współpracującym oraz członkom ich rodzin ZUS wypłaca świadczenia w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do ustalenia prawa do nich. Przy czym wypłata ta nie może nastąpić później niż w ciągu 60 dni od spłaty całości zadłużenia (art. 6 ust. 4 ustawy wypadkowej).
Jeśli więc przedsiębiorca spłaci zadłużenie z tytułu składek, powinien najpóźniej w ciągu 60 dni otrzymać świadczenie. W razie opóźnienia ze strony ZUS, ma prawo do uzyskania odsetek za czas tego opóźnienia.
Więcej w Rzeczpospolitej z 3 lutego 2014 r.