Wciąż trwa zamieszanie z drukami zwolnień lekarskich

Rzeczpospolita (2014-03-18), autor: Radosław Kaczmarek , oprac.: GR

mar 18, 2014
Od 1 stycznia 2014 r. miały obowiązywać jedne wzory druków ZUA ZLA i ZLA/K . W dużej mierze miało to usprawnić pracę płatnikom zasiłków – czytamy w Rzeczpospolitej.

Jednak w komunikacie z 13 lutego 2014 r. na stronie ww.zus.pl czytamy informację, że „mając na uwadze ważny interes świadczeniobiorców, płatnicy zasiłków mogą przyjmować i honorować zaświadczenia lekarskie wystawione na formularzu według wzoru obowiązującego do 31 grudnia 2013 r., jako dowód stwierdzający czasową niezdolność do pracy i stanowiący podstawę do wypłaty świadczeń za okres niezdolności przypadający także po tej dacie”.

Na podstawie art. 53 i 55 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 159 ze zm.) dowodem stwierdzającym czasową niezdolność do pracy z powodu choroby, a także konieczność osobistego sprawowania opieki nad chorym członkiem rodziny lub pobyt w stacjonarnym zakładzie opieki zdrowotnej jest zaświadczenie lekarskie wystawione na druku ZUS ZLA. Druk ten zmieniał się jednak na przestrzeni ostatnich 4 lat.

Formularze ZUS ZLA obowiązujące przed 21 kwietnia 2012 r., tj. przed dniem ich drugiej zmiany, miały zniknąć z obiegu najpóźniej 31 grudnia 2013 r. W zaświadczeniach wydawanych od 1 stycznia 2014 r. nie miało już więc być miejsca do wpisania numeru NIP ubezpieczonego. Ale komunikat ZUS z 13 lutego 2014 r. pozwala nadal przyjmować i honorować zaświadczenia lekarskie wystawione na formularzu według wzoru obowiązującego do 31 grudnia 2013 r. jako dowód stwierdzający czasową niezdolność do pracy. Na jego podstawie można więc ustalić prawo do świadczeń za okres niezdolności przypadający również po tej dacie. Nie wiadomo jednak, do jakiego terminu.

W takiej sytuacji większą czujność muszą wykazać pracodawcy. To właśnie oni, przyjmując od pracownika zwolnienie lekarskie, mają obowiązek sprawdzić je pod względem formalnym. Muszą więc zweryfikować m.in., czy dokument nie został sfałszowany i czy został wydany zgodnie z przepisami w sprawie zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich, a więc m.in. zwrócić uwagę, czy lekarz wystawił je na odpowiednim, dopuszczonym do obiegu druku.

Ponadto w sytuacji, gdy ubezpieczony dostarczy zwolnienie lekarskie zawierające różnego rodzaju błędy lub braki, płatnik zasiłku powinien mu je zwrócić w celu uzyskania poprawki lub uzupełnienia od lekarza, który je wystawił.

Przedłużenie okresu ważności poprzednich druków ZLA oznacza, że lekarze oraz lekarze orzecznicy ZUS nadal mogą wystawiać zaświadczenia na formularzach ZLA albo ZLA/K według wzorów obowiązujących przed 21 kwietnia 2012 r.

Choć jest tam pole do wpisania numeru NIP ubezpieczonego, z reguły nie należy go wypełniać. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy lekarz poda w nim numer dowodu osobistego albo paszportu osoby ubezpieczonej, której nie nadano numeru PESEL.

Zatem formularze takie – mimo że wystawione według starego wzoru – nadal należy honorować. Może służyć za podstawę do ustalenia prawa i wypłaty świadczeń chorobowych. Pracodawca nie może go odrzucić, jeśli lekarz wypełnił druk prawidłowo.

Więcej w Rzeczpospolitej z 4 marca 2014 r.