Dane z GPS mogą zastąpić ewidencję przebiegu firmowego pojazdu – donosi Rzeczpospolita.
Od początku kwietnia osoby chcące odzyskać całość VAT naliczonego przy zakupie i eksploatacji, w tym tankowaniu, firmowego samochodu osobowego będą musiały wykazać, że nie jest on wykorzystywany w celach prywatnych.
Nowe przepisy wymagają, by firmowy użytek potwierdzić szczegółową ewidencją. Musi ona zawierać m.in. stan licznika na dzień rozpoczęcia jej prowadzenia i na koniec każdego okresu rozliczeniowego (miesiąc lub kwartał) oraz opis każdej trasy: skąd, dokąd, kiedy, w jakim celu i ile kilometrów przejechał samochód. Takie dane mogą być dostarczane przez system GPS.
Od początku kwietnia osoby chcące odzyskać całość VAT naliczonego przy zakupie i eksploatacji, w tym tankowaniu, firmowego samochodu osobowego będą musiały wykazać, że nie jest on wykorzystywany w celach prywatnych.
Nowe przepisy wymagają, by firmowy użytek potwierdzić szczegółową ewidencją. Musi ona zawierać m.in. stan licznika na dzień rozpoczęcia jej prowadzenia i na koniec każdego okresu rozliczeniowego (miesiąc lub kwartał) oraz opis każdej trasy: skąd, dokąd, kiedy, w jakim celu i ile kilometrów przejechał samochód. Takie dane mogą być dostarczane przez system GPS.
Ministerstwo Finansów na pytanie „Rzeczpospolitej” potwierdza możliwość korzystania z urządzenia GPS do zbierania powyższych danych.
Więcej w Rzeczpospolitej z 18 marca 2014 r.