Pracodawca nie traci dofinansowania na niepełnosprawną osobę, gdy przeleje jej wynagrodzenie dopiero po przesłaniu wniosku do PFRON – donosi Rzeczpospolita.
Skargę do WSA złożył pracodawca, który 5 stycznia 2013 r. przesłał do PFRON wniosek o dofinansowanie pensji niepełnosprawnych pracowników za grudzień 2012 r. Spotkał się z odmową uzasadnioną tym, że zatrudnieni otrzymali wynagrodzenia dopiero dwa dni później (7 stycznia). PFRON uznał, że skoro na dzień złożenia wniosku (Wn-D) zakład nie poniósł jeszcze kosztów płacy, to nie ma podstaw do przyznania mu dofinansowania.
Również Ministerstwo Pracy, do którego trafiła sprawa, odmówiło racji pracodawcy. Resort wskazał, że wniesienie wniosku o dopłatę przed poniesieniem kosztów płacy jest możliwe, ale nie dotyczy to wynagrodzenia. Zdaniem urzędu ten wyjątek obejmuje wyłącznie składki i podatek, które zakład reguluje dopiero w miesiącu następującym po wypłacie pensji.
Z taką argumentacją nie zgodził się WSA w Warszawie (V SA/Wa 2083/13). Nie doszukał się w ustawie o rehabilitacji uzasadnienia, na które powołał się PFRON i resort pracy. Akt ten uzależnia prawo do dofinansowania wyłącznie od tego, aby pracodawca poniósł koszty płacy w obowiązujących terminach. A ten firma dotrzymała, wypłacając pensje w dacie wynikającej z regulaminu.
Co więcej, z art. 26a ust. 1a1 ustawy o rehabilitacji wynika większa tolerancja – firma nie traci prawa do dopłaty, mimo spóźnienia z uregulowaniem kosztów płacy, jeśli „wyrobi” się w ciągu 14 dni od dnia, w którym upłynął na to termin.
Sąd podkreślił też, że wyciągnięty przez Fundusz i BON wniosek opiera się na błędnym założeniu, że te dopłaty mają charakter refundacji. Gdyby tak było, to ich uzyskanie byłoby możliwe dopiero po uregulowaniu kosztów płacy. W tym jednak wypadku chodzi o dofinansowanie, a nie refundację.
Dla pracodawców oznacza to, że data złożenia wniosku o dofinansowanie pensji pracowników niepełnosprawnych może wyprzedzać dzień poniesienia kosztów płacy. Skoro PFRON i resort pracy nie odwołały się od powyższego wyroku, przekonały ich argumenty o braku ustawowego uregulowania tej kwestii.
Niewykluczone, że resort pracy przygotuje projekt zmian, które będą wymuszały na pracodawcach odwrotną kolejność działań. Do tego czasu nie powinni się jednak obawiać kar za to, że dokumenty dotyczące dopłat złożą jeszcze przed wypłatą wynagrodzeń. Ważne, aby wypłacona później pensja zgadzała się z kwotami wykazanymi we wnioskach o finansowe wsparcie.
Więcej w Rzeczpospolitej z 27 marca 2014 r.
Skargę do WSA złożył pracodawca, który 5 stycznia 2013 r. przesłał do PFRON wniosek o dofinansowanie pensji niepełnosprawnych pracowników za grudzień 2012 r. Spotkał się z odmową uzasadnioną tym, że zatrudnieni otrzymali wynagrodzenia dopiero dwa dni później (7 stycznia). PFRON uznał, że skoro na dzień złożenia wniosku (Wn-D) zakład nie poniósł jeszcze kosztów płacy, to nie ma podstaw do przyznania mu dofinansowania.
Powołał się na art. 26a ust. 4 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji społecznej i zawodowej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. nr 127, poz. 721 ze zm.). Uzależnia on prawo do dopłaty od terminowego poniesienia kosztów płacy.
Również Ministerstwo Pracy, do którego trafiła sprawa, odmówiło racji pracodawcy. Resort wskazał, że wniesienie wniosku o dopłatę przed poniesieniem kosztów płacy jest możliwe, ale nie dotyczy to wynagrodzenia. Zdaniem urzędu ten wyjątek obejmuje wyłącznie składki i podatek, które zakład reguluje dopiero w miesiącu następującym po wypłacie pensji.
Z taką argumentacją nie zgodził się WSA w Warszawie (V SA/Wa 2083/13). Nie doszukał się w ustawie o rehabilitacji uzasadnienia, na które powołał się PFRON i resort pracy. Akt ten uzależnia prawo do dofinansowania wyłącznie od tego, aby pracodawca poniósł koszty płacy w obowiązujących terminach. A ten firma dotrzymała, wypłacając pensje w dacie wynikającej z regulaminu.
Co więcej, z art. 26a ust. 1a1 ustawy o rehabilitacji wynika większa tolerancja – firma nie traci prawa do dopłaty, mimo spóźnienia z uregulowaniem kosztów płacy, jeśli „wyrobi” się w ciągu 14 dni od dnia, w którym upłynął na to termin.
Sąd podkreślił też, że wyciągnięty przez Fundusz i BON wniosek opiera się na błędnym założeniu, że te dopłaty mają charakter refundacji. Gdyby tak było, to ich uzyskanie byłoby możliwe dopiero po uregulowaniu kosztów płacy. W tym jednak wypadku chodzi o dofinansowanie, a nie refundację.
Dla pracodawców oznacza to, że data złożenia wniosku o dofinansowanie pensji pracowników niepełnosprawnych może wyprzedzać dzień poniesienia kosztów płacy. Skoro PFRON i resort pracy nie odwołały się od powyższego wyroku, przekonały ich argumenty o braku ustawowego uregulowania tej kwestii.
Niewykluczone, że resort pracy przygotuje projekt zmian, które będą wymuszały na pracodawcach odwrotną kolejność działań. Do tego czasu nie powinni się jednak obawiać kar za to, że dokumenty dotyczące dopłat złożą jeszcze przed wypłatą wynagrodzeń. Ważne, aby wypłacona później pensja zgadzała się z kwotami wykazanymi we wnioskach o finansowe wsparcie.
Więcej w Rzeczpospolitej z 27 marca 2014 r.