Jeśli własność, zanim przejęła ją osoba od lat faktycznie władająca nieruchomością, przysługiwała członkowi najbliższej rodziny. Nowy właściciel, który zgłosi zasiedzenie w urzędzie skarbowym, nie zapłaci podatku – czytamy w Rzeczpospolitej.
– Na gruncie ustawy o podatku od spadków i darowizn w drodze zasiedzenia możliwe jest nabycie nieruchomości od poprzednich właścicieli – uznał Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: II FSK 883/12).
– Na gruncie ustawy o podatku od spadków i darowizn w drodze zasiedzenia możliwe jest nabycie nieruchomości od poprzednich właścicieli – uznał Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: II FSK 883/12).
Choć w rozumieniu prawa cywilnego zasiedzenie skutkuje tzw. nabyciem pierwotnym, tj. tak jakby przejęta na własność rzecz nie miała wcześniej właściciela, prawo podatkowe cechuje się autonomiczną regulacją. Sprawa dotyczyła zasiedzenia udziału w nieruchomości, która wcześniej należała do rodzeństwa.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku od spadków i darowizn zasiedzenie jest opodatkowane. Obowiązek podatkowy powstaje, na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 6 tej ustawy, z chwilą uprawomocnienia się stwierdzającego je postanowienia sądu.
Z daniny zwolnione jest natomiast nabycie własności rzeczy i praw majątkowych przez najbliższą rodzinę, tj. małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Warunkiem skorzystania z preferencji jest złożenie, w terminie sześciu miesięcy od powstania obowiązku podatkowego, informacji o tym fakcie naczelnikowi urzędu skarbowego. Przepis przewidujący zwolnienie (art. 43 o podatku od spadków i darowizn) odnośnie do początkowego dnia biegu sześciomiesięcznego terminu odsyła m.in. do art. 6 ust. 1 pkt 6, czyli do regulacji dotyczącej zasiedzenia.
Z regulacji tej wynika więc, że podatnik ma pół roku od uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego zasiedzenie na zameldowanie naczelnikowi urzędu skarbowego nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku od spadków i darowizn zasiedzenie jest opodatkowane. Obowiązek podatkowy powstaje, na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 6 tej ustawy, z chwilą uprawomocnienia się stwierdzającego je postanowienia sądu.
Z daniny zwolnione jest natomiast nabycie własności rzeczy i praw majątkowych przez najbliższą rodzinę, tj. małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę. Warunkiem skorzystania z preferencji jest złożenie, w terminie sześciu miesięcy od powstania obowiązku podatkowego, informacji o tym fakcie naczelnikowi urzędu skarbowego. Przepis przewidujący zwolnienie (art. 43 o podatku od spadków i darowizn) odnośnie do początkowego dnia biegu sześciomiesięcznego terminu odsyła m.in. do art. 6 ust. 1 pkt 6, czyli do regulacji dotyczącej zasiedzenia.
Z regulacji tej wynika więc, że podatnik ma pół roku od uprawomocnienia się orzeczenia stwierdzającego zasiedzenie na zameldowanie naczelnikowi urzędu skarbowego nabycia nieruchomości w drodze zasiedzenia.
Pomimo to naczelnik urzędu skarbowego wymierzył podatniczce daninę. Zdaniem organu zwolnienie ograniczone jest do nabycia nieruchomości od wyraźnie określonego kręgu osób – najbliższej rodziny.
Organ wyjaśnił, że zasiedzenia nie można uznać za nabycie od najbliższych, skoro przyjmuje się, że wcześniej właściciela nie było.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na autonomię prawa podatkowego i podkreślił, że skoro termin na zgłoszenie nabycia rzeczy od rodziny jest uzależniony od orzeczenia o zasiedzeniu, nie można pozbawiać podatnika preferencji.
Więcej w Rzeczpospolitej z 23 kwietnia 2014 r.
Organ wyjaśnił, że zasiedzenia nie można uznać za nabycie od najbliższych, skoro przyjmuje się, że wcześniej właściciela nie było.
Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na autonomię prawa podatkowego i podkreślił, że skoro termin na zgłoszenie nabycia rzeczy od rodziny jest uzależniony od orzeczenia o zasiedzeniu, nie można pozbawiać podatnika preferencji.
Więcej w Rzeczpospolitej z 23 kwietnia 2014 r.