Korekta, tylko gdy kupuje firma

Rzeczpospolita (2014-07-03), autor: maj , oprac.: GR

lip 3, 2014
Podatnik VAT, który nie otrzymał należnej ceny za usługi i z własnej kieszeni zapłacił daninę, nie może jej odzyskać. Unijna dyrektywa nie daje mu takiego prawa – czytamy w Rzeczpospolitej.

Część klientów firmy dostawcy usług telewizji kablowej, nieprowadzących działalności gospodarczej, niezarejestrowanych jako podatnicy VAT z różnych powodów nie reguluje należności. W tej sytuacji spółka jest zobowiązana samodzielnie sfinansować kwotę VAT naliczonego od usługi świadczonej na rzecz nabywcy.
W większości wypadków spółka może uprawdopodobnić, że zapłaty nigdy nie otrzyma. Dowodzi tego nie tylko długi czas od powstania zaległości, ale także niemożność ustalenia miejsca pobytu klienta, a niekiedy wręcz informacja o jego śmierci.

Ustawa o VAT dopuszcza korektę podatku należnego w razie uprawdopodobnienia nieściągalności wierzytelności (tzw. ulga na złe długi), ale dotyczy to wyłącznie wierzytelności od podatników VAT. Nieściągalność uważa się za uprawdopodobnioną, gdy należność nie została uregulowana w ciągu 150 dni od terminu płatności, a warunkiem dokonania korekty jest m.in. to, by w dniu poprzedzającym złożenie korekty zarówno wierzyciel, jak i dłużnik byli podatnikami VAT.

Dostawca telewizji uznał, że warunek odnoszący się do statusu nabywcy jest sprzeczny z dyrektywą o VAT, a konkretnie z jej art. 90. Zgodnie z nim w razie m.in. całkowitego lub częściowego niewywiązania się z płatności podstawa opodatkowania jest stosownie obniżana na warunkach określonych przez państwa członkowskie. Każde z państw UE może odstąpić od wprowadzenia tego uprawnienia, ale Polska tego nie zrobiła, wdrażając przepisy o uldze na złe długi.

Podatnik wystąpił do izby skarbowej z wnioskiem o wydanie interpretacji dotyczącej tych przepisów i dowodził, że implementacja dyrektywy jest niepełna, a przez to nieprawidłowa.

Zdaniem spółki Polska co prawda nie musi umożliwiać korekty VAT w razie braku zapłaty, ale skoro już zdecydowała się na wprowadzenie tej zasady, nie mogła tego zrobić wybiórczo.

Tak wynika m.in. z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-497/01. Orzeczenie to dotyczy sprzedaży biznesu – przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. Trybunał stwierdził, że opcja implementowania przepisu dyrektywy ogranicza się do wyboru, czy uczynić to w pełnym zakresie, czy w ogóle.
W związku z tym, zdaniem podatnika, może on dokonywać korekty w razie uprawdopodobnienia nieściągalności wierzytelności od klientów niezarejestrowanych na potrzeby rozliczeń VAT, powołując się bezpośrednio na dyrektywę. Skoro określony w polskiej ustawie termin 150 dni od dnia płatności dotyczy wyłącznie należności od podatników VAT, w stosunku do pozostałych klientów dopuszczalne są wszystkie inne sposoby uprawdopodobnienia.

Izba w interpretacji przytoczyła przepisy ustawy i stwierdziła, że dyrektywa wskazuje jedynie w sposób ogólny zasadę, którą realizują szczegółowe regulacje krajowe (nr ITPP1/443-711/13/KM). Wojewódzki Sąd Administracyjny (sygn. akt: l SA/Gd 195/14) w Gdańsku potwierdził to stanowisko, odrzucając skargę spółki.

Więcej w Rzeczpospolitej z 9 czerwca 2014 r.