Przyszła do nas ostatnio pracownica, z którą rozstaliśmy się 16 lat temu, twierdząc, że ma źle wystawione świadectwo pracy. Chodziło o to, że w styczniu 1998 r. urodziła dziecko, a jej umowa przedłużyła się w związku z tym do dnia porodu. Później do końca czerwca pobierała zasiłek macierzyński z ZUS. Kwestionuje to, że ze świadectwa pracy wynika staż pracy do daty narodzin dziecka, a nie do końca okresu pobierania zasiłku. Twierdzi, że inna firma uwzględniła ten okres w swoim świadectwie. Czy słusznie? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej
Jak odpowiada ekspert współpracujący z dziennikiem „Rz” – zmiana świadectwa pracy zgodnie z żądaniem pracownicy byłaby sprzeczna z prawem. Przy umowach przedłużających się z mocy prawa do dnia porodu umowa trwa do tej daty i nie ma mowy, by w stażu uwzględniać także okres pobierania zasiłku z ZUS. Poza tym sprawa jest już dość stara i pracownica nie ma prawa żądać sprostowania świadectwa pracy (zgodnie z art. 97 k.p. ma na to tylko siedem dni) lub, zgodnie z art. 99 k.p., żądać odszkodowania za szkodę wynikłą z powodu niewłaściwie wystawionego świadectwa (trzy lata na roszczenie).
Więcej w Rzeczpospolitej z 5 sierpnia 2014 r.