Odmowa przyznania wynagrodzenia za dozór pojazdu musi być jednoznacznie udokumentowana – czytamy w Rzeczpospolitej
Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt: I OSK 218/13) w pięciu sprawach ze skarg kasacyjnych dyrektora Izby Skarbowej w Szczecinie. We wszystkich tych sprawach naczelnik Trzeciego Urzędu Skarbowego odmówił spółce z o.o. Ratownictwo Drogowe przyznania wynagrodzenia za dozór pojazdów zabezpieczonych przez policję jako dowody rzeczowe do postępowań karnych.
Koszty ich przechowywania pokrywała początkowo policja. Właściciele aut nie chcieli ich jednak odebrać ze względu na wysokie koszty parkowania. Zrzekali się ich na rzecz Skarbu Państwa. Obowiązek płacenia za pilnowanie tych pojazdów, głównie powypadkowych, wycenionych do wartości złomu i przekazanych do recyklingu, spadał na organa skarbowe reprezentujące Skarb Państwa.
Zgodnie z art. 102 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji organ egzekucyjny przyznaje na żądanie dozorcy zwrot koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenie za dozór. Zgodnie zaś z art. 102 § 1 dozorca obowiązany jest przechowywać zajętą ruchomość z taką starannością, aby nie straciła na wartości.
W ocenie organów skarbowych spółce nie przysługuje wynagrodzenie. Nie podjęła działań zmierzających do uzyskania zapłaty od właścicieli pojazdów i do zakończenia parkowania. Samochody przechowywane nadal na otwartym parkingu straciły wartość aż do wartości złomu.
Spółka wniosła zażalenia do dyrektora IS i skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. WSA zgodził się, że sprawy nie zostały należycie wyjaśnione, a braki w materiale dowodowym zastąpiono domniemaniami i przypuszczeniami. Nie wiadomo, czy złomowa wartość pojazdów była następstwem niewłaściwego dozoru czy innych okoliczności.
Dyrektor IS w Szczecinie wniósł skargi kasacyjne do NSA.
NSA podzielił stanowisko WSA i oddalił wszystkie skargi kasacyjne. Sędzia Maria Wiśniewska powiedziała, że NSA nie przesądza, jakie miałyby być ostateczne rozstrzygnięcia. Skoro jednak organ twierdzi, że spółka wadliwie wykonywała obowiązki dozoru, musi jednoznacznie ustalić, na czym to polegało.
Sprawy wracają więc do organów skarbowych.
Więcej w Rzeczpospolitej z 25 września 2014 r.