Jedną z istotnych procedur podczas badania sprawozdań finansowych jest testowanie zapisów księgowych. Wiele procesów księgowych jest obecnie zautomatyzowanych. Co prawda takie unowocześnienie znacznie zmniejsza ryzyko nieumyślnego błędu, lecz nie likwiduje przy tym pokusy obejścia takiego procesu. Chociażby przez zmianę kwot przenoszonych automatycznie do księgi głównej. Dlatego podczas każdego badania biegły rewident wybiera zapisy księgowe i inne korekty na koniec okresu sprawozdawczego, które będą testowane. Konieczne jest również rozważenie konieczności wyboru zapisów i korekt w ciągu roku. Zapisy mające charakter defraudacyjny mogą posiadać charakterystyczne elementy rozpoznawcze – czytamy w Rzeczpospolitej
Przykładowe cechy zapisów defraudacyjnych to:
• dokonanie ich na kontach nieprzypisanych do określonych pozycji sprawozdania finansowego,
• dokonanie ich na nietypowych lub rzadko używanych kontach,
• dokonanie ich przez osoby, które zazwyczaj nie ewidencjonują zapisów na danych kontach,
• zarejestrowanie ich na koniec okresu lub jako wpisy po zamknięciu okresu,
• zapisy są opatrzone skąpym wyjaśnieniem lub opisem bądź też takiego opisu są całkowicie pozbawione,
• zapisy zawierają kwoty zaokrąglone lub takie same ostatnie cyfry.
Także charakter i złożoność kont księgowych może mieć wpływ na księgowanie niewłaściwych zapisów lub korekt na kontach księgowych. Najczęściej do takich zapisów wybierane są konta zawierające złożone transakcje o nietypowym charakterze, zawierające znaczne szacunki i korekty na koniec okresu lub takie, które nie zostały terminowo uzgodnione lub zawierają nieuzgodnione różnice.
Zgodnie z Międzynarodowym Standardem Rewizji Finansowej nr 240 biegły rewident powinien powiadomić kierownictwo odpowiedniego szczebla o podejrzeniu defraudacji, nawet jeśli oszustwo nie jest istotne dla sprawozdania finansowego. Gdy zidentyfikowano defraudację z udziałem kierownictwa, pracowników pełniących ważne funkcje w organach kontroli wewnętrznej lub innych osób, których defraudacja prowadzi do istotnego zniekształcenia sprawozdania finansowego, biegły powinien w takiej sytuacji możliwie jak najszybciej powiadomić osoby sprawujące nadzór. Każda umowa z klientem zawiera klauzule o poufności, jednak spoczywający na biegłym obowiązek zachowania tajemnicy nie jest bezwzględny. W pewnych okolicznościach nad taką klauzulą przeważają konkretne przepisy prawa.
Dobrą praktyką jest zasięgnięcie przez biegłego rewidenta w razie wątpliwości opinii prawnej, szczególnie w przypadku gdy:
• istnieje podejrzenie, że w oszustwo zamieszane jest najwyższe kierownictwo,
• nie ma 100-procentowej pewności, komu należy zgłosić daną sprawę,
• istnieje przekonanie, że raport biegłego może nie spowodować podjęcia jakichkolwiek działań.
Więcej w Rzeczpospolitej z 29 września 2014 r.