Fiskus uważa najem mieszkania za działalność

Rzeczpospolita (2014-10-01), autor: Maj , oprac.: GR

paź 1, 2014
Dopiero sąd uznał, że właścicielka nadmorskiego lokalu nie prowadzi działalności gospodarczej – czytamy w Rzeczpospolitej
 
Właścicielka nowego, położonego nad morzem niewielkiego mieszkania podpisała umowę, na mocy której pośrednik udostępnia klientom lokal turystyczny i miejsce parkingowe we własnym imieniu, a później rozlicza się z nią, pobierając prowizję. Wynajmująca musiała natomiast odpowiednio wyposażyć mieszkanie. Umowa została zawarta na dwa lata, a faktycznie lokal był wynajmowany tylko w sezonie, tj. od lipca do połowy września. W pozostałych miesiącach nie przynosił żadnych przychodów.
 
Izba skarbowa na pytanie podatniczki o kwalifikację przychodów do odpowiedniego źródła odpowiedziała, że jest to przychód z działalności gospodarczej, a nie najmu jako odrębnego źródła, jak twierdziła zainteresowana. Taka kwalifikacja oznaczałaby dodatkowe koszty, m.in. prowadzenie odpowiedniej dokumentacji czy opłacanie składek ZUS.
 
Działalnością gospodarczą jest działalność zorganizowana, ciągła i nastawiona na zysk. Izba stwierdziła, że wszystkie te cechy są spełnione, a działalność właścicielki nie jest przypadkowa czy incydentalna, o czym świadczy zakup mieszkania i zawarcie umowy z pośrednikiem w celu jego krótkotrwałego wynajmu.
 
– Skarżąca nie kierowała się profesjonalizmem, ale pragmatyzmem – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. akt: I SA/Gd 688/14), uchylając interpretację. – Trudno mówić o profesjonalizmie, gdy przedmiotem najmu jest jeden lokal o powierzchni 28 mkw., docelowo zakupiony z myślą o synu skarżącej – tłumaczył WSA. – Rozmiar wynajmu (jedno mieszkanie) oraz brak powtarzalności i systematyczności (lokal wynajmowany jest tylko w miesiącach letnich) nie są znamionami działalności gospodarczej – uzasadnił sąd.
 
Więcej w Rzeczpospolitej z 1 października 2014 r.