Fiskus ogranicza ulgę dla spłacających kredyty mieszkaniowe

Rzeczpospolita (2014-10-08), autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

paź 8, 2014
Osoby, które pieniądze ze sprzedaży mieszkania przeznaczają na spłatę pożyczki zaciągniętej na jego zakup, mają problemy ze skarbówką – donosi Rzeczpospolita
 
Przepisy mówią jasno: dochód ze sprzedaży nieruchomości jest zwolniony z podatku, jeśli pieniądze wydamy na cele mieszkaniowe. Jednym z nich jest spłata kredytu zaciągniętego przed transakcją. Okazuje się jednak, że wcale nie tak łatwo z tego zwolnienia skorzystać.
 
Przyjrzyjmy się interpretacji z 15 lipca 2014 r. (nr ITPB2/415-415/14/MK). Wystąpił o nią mężczyzna, który zakup mieszkania sfinansował kredytem. Sprzedał je i uregulował zadłużenie. Ze zwolnienia podatkowego może skorzystać tylko w części. Pieniądze z kredytu zostały bowiem zaliczone do kosztów uzyskania przychodów przy wyliczaniu dochodu ze sprzedaży lokalu. A nie można dwukrotnie odliczać tych samych wydatków. Spłata tej części kredytu, która została uwzględniona w kosztach, nie daje więc prawa do ulgi.
 
Teraz interpretacja z 3 września 2014 r.(nr ITPB2/415-578/14/IL). Stan faktyczny jest analogiczny – mężczyzna sprzedał działkę z domem, a pieniądze przeznaczył na spłatę kredytu, którym sfinansował zakup nieruchomości. Daje to prawo do zwolnienia z podatku – czytamy w interpretacji.
 
Skąd te różnice?
 
– Nieruchomości były kupowane w różnych latach, kiedy obowiązywały inne zasady rozliczenia. Wprawdzie przepisy ciągle mówią, że spłata kredytu daje prawo do zwolnienia, ale inaczej liczy się podstawę opodatkowania. Wcześniej podatek płaciło się od przychodu, teraz od dochodu, czyli przychodu pomniejszonego o koszty – wyjaśnia ekspert współpracujący z dziennikiem Rzeczpospolita. – Dlatego skarbówka twierdzi, że obecnie nie możemy skorzystać ze zwolnienia w tej części, w jakiej wydatki poniesione na spłatę kredytu zostały zaliczone do kosztów przy wyliczaniu dochodu ze sprzedaży.
 
Przypomnijmy, że wcześniejsze zasady rozliczenia dotyczyły nieruchomości nabytych przed 2007 r. (tak jak w sprawie rozstrzygniętej w drugiej interpretacji). Obecne stosujemy przy sprzedaży nieruchomości nabytych od 1 stycznia 2009 r. (pierwsza interpretacja). Jeszcze inaczej rozlicza się domy i mieszkania nabyte w latach 2007-2008 (obowiązywała wtedy tzw. ulga meldunkowa).
 
Pamiętajmy jednak o generalnej zasadzie: nie musimy w ogóle płacić PIT, jeśli pozbyliśmy się nieruchomości po pięciu latach od zakupu (licząc od końca roku, w którym ją nabyliśmy).
 
Więcej w Rzeczpospolitej z 8 października 2014 r.