Zwolnienie ze składek na FP i FGŚP po zawarciu kolejnej umowy o pracę

GAZETA PODATKOWA (2014-11-03), autor: Dorota Wyderska , oprac.: GR

lis 3, 2014
Po wykorzystanym urlopie rodzicielskim i powrocie pracownicy do pracy, przez 1,5 roku nie opłacaliśmy za nią składek na FP i FGŚP. Pracownica została jednak zwolniona z pracy z dniem 30 czerwca 2014 r. Od 1 września br. ponownie zawarliśmy z nią umowę o pracę. Czy skoro w czasie trwania poprzedniej umowy nie wykorzystaliśmy w pełni przysługującego nam zwolnienia z opłacania za nią składek na FP i FGŚP, to od października br. możemy je kontynuować? – pyta czytelnik Gazety Podatkowej
 
Nie – odpowiada „GP”. Po zawarciu kolejnej umowy o pracę z pracownicą, o której mowa w pytaniu, pracodawcy nie przysługuje zwolnienie z opłacania za nią składek na FP i FGŚP mające związek z powrotem do pracy po wykorzystanym urlopie związanym z rodzicielstwem. W tym przypadku nie został bowiem spełniony warunek powrotu pracownicy z urlopu kwalifikującego pracodawcę do zwolnienia z opłacania składek na te Fundusze.
Pracodawcom przysługuje 36-miesięczne zwolnienie z opłacania składek na FP i FGŚP za pracowników, którzy powrócili do pracy po wykorzystanym urlopie: macierzyńskim bądź na warunkach urlopu macierzyńskiego, rodzicielskim lub wychowawczym.
Okres 36-miesięcznego zwolnienia rozpoczyna się począwszy od pierwszego miesiąca po powrocie pracownika z tego urlopu.
W przypadku gdy z pracownikiem, w stosunku do którego pracodawca nabył prawo do zwolnienia z obowiązku opłacania składek na FP i FGŚP w związku z powrotem z jednego z wymienionych urlopów, rozwiązano umowę o pracę i po pewnym czasie ponownie zawarto z nim stosunek pracy – pracodawca nie może kontynuować tego zwolnienia. Nie został tu bowiem spełniony podstawowy warunek – nie nastąpił powrót z urlopu w momencie zawarcia kolejnej umowy o pracę.
Pracodawca mógłby kontynuować zwolnienie z opłacania składek na FP i FGŚP tylko w przypadku, gdyby kolejna umowa o pracę została zawarta bezpośrednio po zakończeniu poprzedniej (bez dnia przerwy w zatrudnieniu). Zwolnienie przysługiwałoby mu wówczas do momentu wyczerpania 36-miesięcznego okresu.

Więcej w Gazecie Podatkowej z 3 listopada 2014 r.