Pracownik też klient

Rzeczpospolita (2014-12-17), autor: Joanna Stolarek , oprac.: GR

gru 17, 2014
Rabaty przyznawane w promocji skierowanej do osób zatrudnionych w spółce, które nie odbiegają istotnie od warunków pozostałych działań marketingowych przedsiębiorcy nie będą dla załogi przychodem z częściowo nieodpłatnych świadczeń – czytamy w Rzeczpospolitej
 
Sprawa dotyczyła spółki zajmującej się sprzedażą akcesoriów sportowych, która w ramach swojej działalności organizowała różnego typu akcje promocyjne mające na celu zwiększenie sprzedaży. W szczególności były to akcje rabatowe. Ponadto spółka wprowadziła również program dla swoich pracowników, który umożliwiał im zakup określonych towarów po obniżonej cenie. Pracownicy uczestniczyli w tym programie na zasadzie dobrowolności. Zgodnie z zasadami akcji, na podstawie otrzymanej karty rabatowej i przyznanego limitu kwotowego mieli oni możliwość zrobienia zakupów w placówkach spółki.
Zdaniem spółki program ten nie powinien prowadzić do powstania przychodu po stronie pracowników. Spółka argumentowała, że nie ma do tego podstaw. Program ten służył bowiem de facto spółce i miał jej przynieść wymierne korzyści. Karta zakupów przekazywana pracownikowi była środkiem do przyszłego nabywania towarów w tej spółce, a nie u konkurencyjnego sprzedawcy, co miało doprowadzić do zwiększenia zysku spółki w przyszłości.
Z taką argumentacją nie zgodziła się jednak izba skarbowa. Organ uznał, że fakt, iż akcja rabatowa skierowana jest do ograniczonego grona pracowniczego, powoduje powstanie u jej uczestników przychodów ze stosunku pracy.
Podobne stanowisko zajął także Wojewódzki Sąd Administracyjny, który podkreślił, że program rabatowy skierowany do ogółu klientów różni się procentowo od programu pracowniczego. W ocenie sądu program rabatowy skierowany do pracowników redukuje pierwotnie wy kalkulowaną cenę, co może oznaczać, że spółka wprost finansuje część zakupu towaru. W konsekwencji sąd uznał, iż zachodzi przesłanka do uznania, że jest to świadczenie częściowo odpłatne, finansowane przez pracodawcę w rozumieniu art. 12 ustawy o PIT. Spółka nie zgadzała się z tą tezą i wniosła skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny uznał ją za zasadną.
W ustnym uzasadnieniu wyroku wydanego 30 października 2014 r. (II FSK 2451/12) Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że konsekwencją nabycia towaru z rabatem jest korzyść w postaci zadowolenia, która jednak nie oznacza automatycznego powstania po stronie klienta przychodu z częściowo nieodpłatnego świadczenia. Sąd wskazał, że nie można stawiać w gorszej sytuacji pracowników, do których również jest adresowana akcja rabatowa. Prowadziłoby to do wręcz absurdalnego wniosku, że każdy rabat udzielony przez przedsiębiorcę będzie powodować powstanie po stronie potencjalnego klienta obowiązku podatkowego.
Co interesujące, w przedmiotowej sprawie NSA nie poruszył kwestii wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 roku (K 7/13) dotyczącego opodatkowania nieodpłatnych świadczeń, co jest dosyć częstym zabiegiem stosowanym w orzecznictwie w ostatnich miesiącach.

Więcej w Rzeczpospolitej z 17 grudnia 2014 r.