Za meliorację szczegółową mają odpowiadać gminy

Rzeczpospolita (2015-02-18), autor: Cyran , oprac.: GR

lut 18, 2015
Ministerstwo Środowiska nie zgadza się na propozycję samorządowców, aby utrzymaniem rowów i urządzeń melioracyjnych zajmowały się powiaty, a nie gminy – donosi Rzeczpospolita
 
17 lutego odbyło się w Ministerstwie Środowiska robocze spotkanie ministra Stanisława Gawłowskiego z wójtami i burmistrzami gmin – członków Związku Gmin Wiejskich RP oraz Unii Miasteczek Polskich. Jego tematem był projekt nowego prawa wodnego, który przewiduje nałożenie na gminy nowego zadania polegającego na utrzymaniu w należytym stanie infrastruktury melioracji szczegółowej (m.in. rowy, jazy i przepusty).
Gminy się przed tym bronią. Uważają, że obecne rozwiązanie jest optymalne. A polega ono na tym, że utrzymaniem m.in. rowów melioracyjnych zajmują się spółki wodne, zrzeszające właścicieli zmeliorowanych gruntów.
Zgodnie z najnowszą wersją projektu właściciele nieruchomości (w większości są to rolnicy) mieliby wnosić na ten cel opłatę ustaloną przez gminę. Jej maksymalna wysokość została w projekcie ustalona na poziomie 150 zł za hektar rocznie (rada gminy mogłaby ją ustalić w niższej wysokości). Na spotkaniu ustalono, że ta nowa danina publiczna byłaby egzekwowana (podobnie jak opłata za śmieci komunalne) albo przez wójta, albo przez urzędy skarbowe.
Środki te miałyby, w ocenie MŚ, pozwolić na sfinansowanie zadania.
Jednak w ocenie samorządowców to zdecydowanie za mało, bo doprowadzić do należytego stanu urządzenia melioracyjne.

Więcej w Rzeczpospolitej z 18 lutego 2015 r.