Ukrycie złej sytuacji finansowej przed kontrahentem będzie dużo trudniejsze. 24 lutego br. Rada Ministrów przyjęła założenia nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych – donosi Rzeczpospolita
Projekt przewiduje, że organy publiczne, w tym urzędy skarbowe, oddziały ZUS i KRUS, organy celne, gminy, będą przekazywać do biur informacji gospodarczej dane o zaległościach przedsiębiorców. Chodzi m.in. o niezapłacone składki na ubezpieczenia społeczne, podatki, kary i opłaty administracyjne. Jeśli zaległość wyniesie co najmniej 500 zł, firma trafi na czarną listę. Z tym że informacje o zobowiązaniach muszą być bezsporne i wynikać z ostatecznych decyzji lub prawomocnych wyroków.
Na rynku działają teraz cztery komercyjne biura informacji gospodarczej. W ich bazach znajduje się łącznie ok. 2 mln dłużników. Według rządu dane, którymi dysponują, nie obrazują w pełni zdolności finansowej zalegających z należnościami. Brakuje informacji np. o zaległościach publicznoprawnych.
Wymaga to zmian w systemie informatycznym i zawarcia odpowiednich porozumień. Przekazywanie danych do BIG ma się odbywać we współpracy z rejestrem należności publicznoprawnych. Ma go prowadzić minister finansów.
Początkowo będą w nim uwidaczniane zaległości podatkowe (minimum 500 zł), a z czasem także inne, np. zusowskie.
By taki rejestr ruszył, trzeba znowelizować ustawę o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Projekt założeń tej noweli miał być procedowany razem ze zmianami dotyczącymi BIG, ale w ostatniej chwili został zdjęty z porządku obrad Rady Ministrów.
To nie wszystko. Rząd chce, by biura wymieniały się posiadanymi danymi. Mają m.in. udostępniać informacje o bezskutecznych egzekucjach komorniczych prowadzonych z majątku przedsiębiorców.
BIG dostaną też możliwość opisania potencjalnych zachowań finansowych dłużników, tzw. modeli predykcyjnych.
Pierwotnie projekt pozwalał na tworzenie tego typu profilów zarówno firmom, jak i konsumentom. Ostatecznie BIG zyskają prawo ich opracowania tylko dla firm. Obecnie prawo nie przewiduje tworzenia profilów.
Projekt zapewnia też dłużnikom możliwość złożenia sprzeciwu od wpisu na czarną listę. Ten pomysł krytykują biura informacji gospodarczej.
Projekt zawiera także zmiany dla konsumentów. Proponuje, by informacje o ich zadłużeniu były przechowywane dziesięć lat.
Część przepisów ma obowiązywać od 1 stycznia 2016 r.
Więcej w Rzeczpospolitej z 25 lutego 2015 r.