Od wielu lat pracownik legitymował się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Niedawno okazało się, że w 2013 r. zakwalifikowano go do lekkiego stopnia. Tymczasem zarówno w 2013, jak i w 2014 r. udzielono mu dodatkowego urlopu. Jak możemy odebrać nienależnie wykorzystane wakacje? – pyta czytelnik Rzeczpospolitej
Jak odpowiada ekspert współpracujący z dziennikiem „Rz” – u pracownika czytelnika dodatkowy urlop udzielony za 2013 r. należy uznać za należny, gdyż 1 stycznia 2013 r. pracownik miał jeszcze status osoby niepełnosprawnej w stopniu umiarkowanym. Natomiast w 2014 r. urlop się nie należał.
Pracodawca nie ma jednak instrumentów, aby ten nienależny dodatkowy urlop (dziesięć dni) zaliczyć na poczet urlopu podstawowego za 2015 r., udzielając go na 16 dni. Brakuje również podstaw do potrącenia z pensji za dodatkowe wolne. Jedynym sposobem uratowania sytuacji jest wniosek pracownika, w którym może on zaproponować, aby szef dodatkowy urlop za rok 2014 zaliczył na poczet tego podstawowego za rok 2015. Oczywiście podwładny nie ma obowiązku składania takiego pisma, ale musi się liczyć z poważniejszymi konsekwencjami.
Etatowiec, który dysponuje nowym, mniej korzystnym dla praw pracowniczych orzeczeniem o niepełnosprawności, powinien o tym niezwłocznie zawiadomić szefa. Jeśli tego nie robi, świadomie wprowadza go w błąd, a takie działanie ma na celu uzyskanie dodatkowych świadczeń. W tej sytuacji pracodawcy wolno złożyć oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem. Nie ulega bowiem wątpliwości, że mógł utracić zaufanie do osoby, która wyłudza świadczenia pracownicze.
Więcej w Rzeczpospolitej z 9 kwietnia 2015 r.