Dojazdy do pracy bez podatku

Rzeczpospolita (2015-05-04), autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

maj 4, 2015
Jeśli firma zobowiąże pracownika, aby parkował służbowe auto w okolicy domu, to nie musi mu naliczać dodatkowego przychodu. Nie jest to bowiem użytek prywatny – czytamy w Rzeczpospolitej
 
Od 1 stycznia tego roku pracownik jeżdżący prywatnie firmowym samochodem uzyskuje zryczałtowany przychód. Nowe przepisy nie zmieniły jednak stanowiska fiskusa w sprawie parkowania auta.
Skarbówka się zgadza, że pracownik, który zostawia samochód na wyznaczonym przez pracodawcę parkingu (nawet przy swoim domu) wykonuje służbowe obowiązki. Nie ma z tego prywatnej korzyści, nie trzeba więc naliczać mu przychodu.
Spółka udostępnia pracownikom służbowe samochody. Ponieważ wymaga dyspozycyjności zobowiązała ich do parkowania aut niedaleko miejsca zamieszkania, aby byli w stałej gotowości do wykonywania firmowych zadań, np. wyjazdu w podróż służbową. Zobowiązani są też do nadzoru nad autami stanowiącymi mienie spółki. Pracownicy wykorzystują powierzone pojazdy także do dojazdów do siedziby firmy (i z powrotem) oraz w inne miejsca związane z wykonywaniem pracy.
Spółka pyta, czy używanie samochodów do takich dojazdów powoduje powstanie przychodu u pracowników? Twierdzi, że nie, ponieważ nie dochodzi do udostępniania auta do prywatnych celów zatrudnionej osoby. Dbanie o powierzone mienie jest bowiem jej obowiązkiem, a nie uprawnieniem. Przejazdy pomiędzy parkingiem, a miejscem wykonywania pracy to część jej zadań służbowych. Nie uzyskuje z tego tytułu żadnej dodatkowej korzyści.
Fiskus zgodził się z tym stanowiskiem (interpretacja Izby Skarbowej w Łodzi, nr IPTPB1/415-742/14-6/MR).

Więcej w Rzeczpospolitej z 4 maja 2015 r.