Teraz praca ich szuka…

Gazeta Wyborcza , autor: Małgorzata Wach , oprac.: GR

lipiec 9, 2007

Pracodawcy coraz chętniej zatrudniają osoby niepełnosprawne. Częściej też proponują im stanowiska kierownicze i wysokie pensje. -To wynik emigracji Polaków na Zachód -mówią specjaliści od zatrudnienia i dodają: -Ale niejedyny

Jeszcze do niedawna musieliśmy zabiegać o każde miejsce pracy dla osoby niepełnosprawnej, teraz pracodawcy sami do nas przychodzą. Kuszą dobrą pensją, część zapewnia nawet, że jest w stanie za własne pieniądze dostosować miejsce pracy pod warunkiem, że uda mu się zdobyć pracownika- mówi Paweł Wolski z Centrum Integracja w Krakowie. Coraz więcej jest też propozycji z tzw. górnej półki – na stanowiska dyrektorskie i kierownicze. Dotyczy to głównie tych przedsiębiorstw, które najdotkliwiej odczuły skutki emigracji Polaków, a więc branży budowlanej i usług.

Informacje o wzroście zatrudnienia osób niepełnosprawnych potwierdzają Główny Urząd Statystyczny i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Jak mówią specjaliści, zanim UE otworzyła rynek pracy osoby niepełnosprawne albo w ogóle miały problemy z zatrudnieniem, albo jeśli już były dla nich oferty, to pochodziły z zakładów pracy chronionej.

Na 24-letniego Piotra Mazura czeka Już praca w Comarchu

– Pracodawcy z otwartego rynku pracy składali tylko pojedyncze propozycje i dotyczyły one głównie: portierów, magazynierów, dozorców, sprzątaczek czy szeregowych pracowników biurowych, czyli stanowisk z tzw. dolnej półki – mówi Iwona Krzemińska, kierowniczka działu osób niepełnosprawnych w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie. – Nie bez znaczenia były dofinansowania, jakie pracodawcy mogli otrzymać za zatrudnianie osób niepełnosprawnych. W tej chwili wielu z nich przyznaje, że dobrze wykształcona osoba niepełnosprawna może być dla nich atrakcyjnym pracownikiem. Powodów – zdaniem specjalistów -jest kilka: – Po pierwsze, osoba niepełnosprawna ma często dużo większą motywację do pracy od osoby w pełni zdrowej. Po drugie, pracodawca ma pewność, że taki pracownik nie ucieknie na Zachód, bo wówczas straciłby wszystkie uprawnienia osoby niepełnosprawnej – mówi Wolski. – Jedynym dokumentem dla osób niepełnosprawnych, jaki jest uznawany na całym świecie, jest karta parkingowa.

Przypadki, że to praca szuka osoby niepełnosprawnej, anie odwrotnie, nie należą do rzadkości.

Piotr Mazur z Krakowa ma 24 lata, jest na piątym roku informatyki. Jest niepełnosprawny ruchowo -jeździ na wózku. Ponad rok temu przyszedł na praktyki do firmy Comarch z branży IT. Po trzech miesiącach współpracy zaproponowano mu umowę o dzieło. Kiedy skończy studia, ma zapewniony etat. -Piotr po prostu jest dobry w tym, co robi. Ma wysoką motywację do pracy, ciekawe pomysły. To, że jeździ na wózku inwalidzkim, nie ma najmniejszego znaczenia- mówią jego szefowie z Comarchu.

Więcej Gazeta Wyborcza.