Nadzorcy spółki dojeżdżają ze składkami

Rzeczpospolita (2016-05-19), autor: Bożena Nowicka , oprac.: GR

maj 19, 2016
Świadczenia wypłacane członkom rad nadzorczych, polegające na zwrocie kosztów dojazdu na posiedzenia tego organu, muszą być oskładkowane. Tak wynika z najnowszych interpretacji ZUS – czytamy w Rzeczpospolitej
 
ZUS każe naliczać obowiązkowe składki społeczne od kwot zwracanych członkom rad nadzorczych, np. za przejazdy na jej posiedzenia czy noclegi.
Niepomyślne dla płatników stanowisko ZUS opiera się – nie wiedzieć czemu – na literalnej wykładni tylko wybranej części przepisów. Chodzi o rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 2236 ze zm.; dalej: rozporządzenie składkowe).
ZUS wskazuje, że zgodnie z jego § 2 ust. 1 pkt 15 podstawy wymiaru składek nie stanowią diety i inne należności z tytułu podróży służbowej pracownika do wysokości określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza jego granicami. Dalej zaś wyjaśnia, że także do członków RN stosuje się definicję podróży z art. 775 kodeksu pracy.
W konsekwencji ZUS uznaje, że skoro dojazd członków RN na jej posiedzenia nie jest podróżą służbową, nie można wyłączyć otrzymanych zwrotów kosztów dojazdu z podstawy wymiaru składek w oparciu o § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzania składkowego.
Nie wiadomo natomiast, dlaczego ZUS pomija inne przepisy tego aktu. Nie wskazuje na możliwość wyłączenia zwrotu kosztów dojazdu RN z podstawy wymiaru składek w myśl § 5 pkt 2 rozporządzania składkowego. Ten przepis stanowi, że regulacje zawarte w § od 2 do 4 (czyli te, które z zasady odnoszą się do pracowników) stosuje się odpowiednio przy ustalaniu podstawy wymiaru składek:
• członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych,
• osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy-zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,
• członków rad nadzorczych wynagradzanych za pełnienie tej funkcji.
Innymi słowy, rozporządzenie składkowe wskazuje, że wszystkie wyłączenia z podstawy wymiaru składek wymienione w jego § 2, w tym to o zwrocie kosztów za odbywane przez pracowników podróże służbowe, stosuje się też odpowiednio do innych osób. Chodzi np. o: świadczących pracę na zlecenia czy członków RN wynagradzanych za pełnienie tej funkcji.
Oczywiste jest, że w rozumieniu prawa pracy członek RN, który dojeżdża na jej posiedzenia, nie odbywa podróży służbowej definiowanej w art. 775 k.p. Analogicznie osoba pracująca na umowie cywilnoprawnej (dzieło, zlecenie, kontrakt menedżerski) też nie odbywa podroży służbowej z art. 775 k.p. Mimo to zwrot kosztów dojazdów otrzymany przez wykonawcę umowy cywilnoprawnej czy zwrot otrzymywany w związku z funkcją członka RN nie powinien stanowić podstawy naliczania składek na mocy § 5 pkt 2 rozporządzenia składkowego, zalecającego konieczność odpowiednio stosowania tu uregulowań dla pracowników.
Uznając wykładnię ZUS za słuszną – wskazującą, iż wyłączone z podstawy wymiaru składek są świadczenia otrzymywane tylko w związku z podróżami służbowymi z art. 775 k.p. – należałoby uznać regulacje w § 5 pkt 2 za przepisy martwe, gdyż faktycznie nigdy nie mogłyby być stosowane.
Płatnicy składek, którzy nie chcą narazić się na zarzut powstania zaległości w ZUS, powinni występować do tego organu z wnioskiem o wydanie w indywidualnej sprawie interpretacji wskazanych przepisów rozporządzenia składkowego. Jeśli uzyskają niekorzystne stanowisko ZUS, powinni je zaskarżyć do sądu administracyjnego.

Więcej w Rzeczpospolitej z 19 maja 2016 r.