Raporty o sprzedaży nie mają znaczenia dla rozpoznania przychodu

Rzeczpospolita (2016-05-25), autor: Aleksandra Tarka , oprac.: GR

maj 25, 2016
Prawo podatkowe nie pozwala na dowolną modyfikację ustanowionych w nim zasad bądź stosowanie ich w sposób wybiórczy, dopasowany do treści umów wiążących z kontrahentami – czytamy w Rzeczpospolitej
 
W lipcu 2015 r. spółka wystąpiła o interpretację ustawy o CIT. Miała wątpliwości, czy w odniesieniu do świadczonej przez nią usługi udzielenia licencji przychód powstanie w momencie udostępnienia jej przez platformę miesięcznego raportu rozliczeniowego.
Wyjaśniła, że zajmuje się tworzeniem programów komputerowych, w tym gier. W prowadzonej działalności gospodarczej współpracuje z międzynarodowymi platformami dystrybucji programów i gier. Na podstawie zawieranych umów dostarcza do podmiotu prowadzącego platformę kopię programu lub gry, które są następnie dystrybuowane za jej pośrednictwem.
Podatniczka podkreśliła, że wraz z dostarczeniem programu lub gry do platformy udziela obejmującej cały świat niewyłącznej licencji na reprodukcję, użytek i modyfikację kodu źródłowego programu lub gry. Umowa z platformą jest zawierana na czas nieoznaczony, do momentu rozwiązania jej przez jedną ze stron. Wysokość wynagrodzenia nie jest znana w momencie udzielania licencji. Określa się je dla miesięcznych okresów rozliczeniowych. Przy czym dla każdego okresu wynagrodzenie kalkulowane jest odrębnie, w zależności od osiągniętego poziomu sprzedaży programów i gier autorstwa spółki. Przychód jest ujmowany na podstawie raportu wystawianego przez platformę.
Firma uważała, że przychód podatkowy z tytułu udzielenia licencji na rzecz platformy powstanie dopiero w momencie udostępnienia przez platformę raportu rozliczeniowego.
Innego zdania był fiskus. Odpowiedział, że w odniesieniu do należności licencyjnych obliczanych na podstawie miesięcznego raportu dostarczanego przez platformę przychód powstanie w ostatnim dniu okresu rozliczeniowego, a nie w momencie udostępnienia raportu. Z literalnego brzmienia art. 12 ust 3c ustawy o CIT wynika bowiem, że momentem powstania przychodu z tytułu usług rozliczanych w okresach rozliczeniowych jest ostatni dzień okresu rozliczeniowego, a nie dzień rozliczenia usługi przez kontrahentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie 14 kwietnia 2016 r. (I SA/Kr 237/16) oddalił skargę spółki. Jego zdaniem stanowisko fiskusa jest adekwatne do treści obowiązujących przepisów. Już z literalnego brzmienia art. 12 ust. 3c ustawy o CIT jednoznacznie i jasno wynika bowiem, że momentem powstania przychodu z tytułu usług rozliczanych w okresach rozliczeniowych jest ostatni dzień okresu rozliczeniowego, a nie jakikolwiek inny dzień dowolnie ustalony przez strony umowy, np. dzień rozliczenia usługi przez kontrahenta. Oceny tej nie zmienia powoływana przez spółkę niemożność posiadania wiedzy o wysokości uzyskanego przychodu przed otrzymaniem raportu.
Jak podkreślił WSA, przepisy prawa podatkowego mają brzmienie obligujące podatników do określonego działania Nie pozwalają na dowolną modyfikację ustanowionych w nich zasad bądź stosowanie ich w sposób wybiórczy, dopasowany do treści umów zawartych z kontrahentami. To podatnik powinien dostosować pragmatykę swego działania do bezwzględnie obowiązujących go przepisów.
W ocenie WSA skarżąca chciałaby korzystać z zastosowania przepisu odnoszącego się do „usług rozliczanych w okresach rozliczeniowych”. Równocześnie w sposób dowolny – uzależniony tylko od bliżej niesprecyzowanej daty dostarczenia mu raportu – miałaby określać datę końcową tego okresu rozliczeniowego, inną niż okresy rozliczeniowe, w których faktycznie rozlicza się ze swym kontrahentem.

Więcej w Rzeczpospolitej z 25 maja 2016 r.