Firmy płacą odsetki za opieszałość urzędników…

Rzeczpospolita , autor: Anna Grabowska , oprac.: GR

lipiec 10, 2007

Zdarza się, że urzędnicy kontroli skarbowej przeprowadzą kontrolę, a potem miesiącami nie wydają decyzji. Za cały ten czas podatnik płaci odsetki wynikające z pokontrolnego protokołu. Nie musiałby, gdyby na identyczną kontrolę przyszedł do niego urząd skarbowy

Nieszczęście spotkania się w trakcie kontroli z urzędnikami uks miała np. firma z okolic Bydgoszczy handlująca artykułami spawalniczymi. Kontrolerzy przyszli do niej w 2006 r. Po czterech miesiącach sporządzili protokół, w którym wskazali, że zaniżyła CIT o ok. 300 tys. zł, ale decyzję w tej sprawie wydali dopiero po roku, doliczając ok. 45 tys. zł odsetek. W tym czasie jedynie informowali, że zamierzają przesłuchać świadka, uzyskać dokument.

Firma na straconej pozycji

– Będziemy się odwoływać od tej decyzji, bo odsetki narosły bez naszej winy. Wszystko przez opieszałość uks. Musimy jednak je zapłacić i czekać na wynik sporu. Nie mamy zresztą większych nadziei na jego wygranie – mówi członek zarządu kontrolowanej spółki.

– W naszym przypadku urzędnicy uks po przeprowadzonej kontroli faktycznie nie robili nic przez kilkanaście miesięcy. Informowali nas jedynie, że wyznaczają późniejszy termin rozstrzygnięcia ze względu na dużą liczbę spraw. Musieliśmy zapłacić ok. 1,5 mln zł odsetek – informuje pracownik firmy meblarskiej z Torunia.

Więcej Rzeczpospolita.