Małżonkowie mogą poprawić zeznanie roczne, ale nie wolno im w korekcie wybrać innego sposobu opodatkowania – czytamy w Rzeczpospolitej
Decyzję o wspólnym bądź oddzielnym opodatkowaniu małżonkowie muszą podjąć do końca kwietnia (w tym roku mieli czas do 2 maja, ponieważ ostatni dzień kwietnia przypadał w sobotę). Później fiskus nie pozwala jej zmienić.
Przepisy pozwalają na wybór wspólnego opodatkowania w terminie składania zeznania rocznego. Dlatego skarbówka nie zgadza się na późniejszą zmianę decyzji. Podobnie jest w sytuacji odwrotnej: gdy małżonkowie chcą poprawić rozliczenie ze wspólnego na indywidualne.
Stanowisko fiskusa pokazuje przykładowo interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach (nr IBPB-2-2/4511-336/16/NG) dotycząca małżonków, którzy razem złożyli zeznanie roczne PIT-37. Po jakimś czasie zmienili zdanie i zapragnęli rozliczyć się odrębnie. Argumentowali, że mają prawo do korekty.
Faktycznie, z przepisów wynika, że podatnik może korygować zeznanie roczne aż do momentu, kiedy przedawni się wynikające z niego zobowiązanie. Czyli prawie przez sześć lat.
Fiskus stwierdził jednak, że korekta oznacza zmianę kwoty przychodów, kosztów czy dochodu. A nie formy rozliczenia. Jak czytamy w interpretacji: „korekta nie oznacza możliwości zmiany pierwotnego oświadczenia, w którym małżonkowie skorzystali z prawa do łącznego opodatkowania osiąganych przez nich dochodów”.
Po stronie fiskusa stają też sądy. Podkreślają, że dopuszczalność skorygowania po 30 kwietnia poszczególnych kwot w rubrykach PIT nie uprawnia do jednoczesnego złożenia nowego – zmienionego – oświadczenia o wyborze łącznego bądź rozdzielnego opodatkowania.
Więcej w Rzeczpospolitej z 20 lipca 2016 r.