Firma deleguje zatrudnionego do pracy w holandii…

Rzeczpospolita , autor: A.g. , oprac.: GR

lipiec 13, 2007

 

Delegowanemu do pracy w Holandii, który ukończył 23 lata, musisz zapłacić 1129 euro miesięcznie, czyli ok. 4235 zł. Taka jest bowiem minimalna stawka netto dla pracowników w tym wieku. Ale jeśli wyślesz tam 18-latka, to zapłacisz mu mniej niż połowę tej kwoty.

Przy delegowaniu pracowników do Holandii obowiązuje nadrzędna reguła – pracują oni według warunków zatrudnienia obowiązujących w Polsce.

Ale w kilku ważnych kwestiach mają prawo do tych stosowanych w Holandii. Chodzi m.in. o: m maksymalny wymiar czasu pracy i minimalny czas przerw na odpoczynek, m minimalną liczbę dni płatnego urlopu wypoczynkowego, gwarancję płacy minimalnej oraz płatnych nadgodzin,  przestrzeganie przepisów bhp
w miejscu pracy, ochronę kobiet ciężarnych, krótko po porodzie, ochronę dzieci i młodzieży, równouprawnienie mężczyzn i kobiet.

Polska firma z polskimi pracownikami może wykonywać pracę lub zlecenie w Holandii. Niepotrzebne jest do tego pozwolenie na pracę. Polski przedsiębiorca będzie jednak musiał zarejestrować usługę (i delegowanych pracowników) w holenderskim Urzędzie Pracy i Dochodów (CWI – Het Centrum voor Werk en Inkomen – www.cwinet.nl.), jeżeli deleguje pracowników pochodzenia bułgarskiego, rumuńskiego lub innego spoza UE.

Ten, kto przebywa w Holandii dłużej niż trzy miesiące, musi się zgłosić w tamtejszym Urzędzie Imigracji i Naturalizacji (JND). To nie koniec formalnych obowiązków. Każdy delegowany do pracy w Holandii musi mieć przy sobie dowód osobisty, nawet w miejscu pracy. W tym kraju istnieje bowiem obowiązek okazywania tego dokumentu przez osoby powyżej 14 roku życia. W razie kontroli np. urzędu skarbowego lub Inspekcji Pracy należy go więc przedstawić.

Więcej Rzeczpospolita