Aby naliczyć koszty, z każdą wierzytelnością trzeba iść do sądu…

Rzeczpospolita , autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

lipiec 23, 2007

JAK UDOKUMENTOWAĆ NIEŚCIĄGALNOŚĆ NALEŻNOŚCI

Do zaliczenia wszystkich wierzytelności do kosztów nie wystarczy jedno postanowienie komornika o nieściągalności. Nawet wtedy, gdy wiadomo, że nic już z dłużnika nie wyciśniemy

Z każdą kwotą musimy iść do sądu. To niekorzystne dla podatników stanowisko przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 lipca br. (M1 SA/Wa 534/07). Niektóre firmy mąją jednak pozytywne interpretacje urzędów w tej sprawie.

Dłużnik bez majątku

Jeżeli kontrahent nie zapłaci nam za towar, możemy wierzytelność zaliczyć do kosztów. Musimy jednak udowodnić, że nie można jej ściągnąć (a wcześniej powinna być wykazana jako przychód). Najprościej to zrobić za pomocą protokołu, w którym wykazujemy że nie opłaca się dochodzić należności, czyli że koszty procesowe i egzekucyjne związane z jej ściągnięciem byłyby równe albo wyższe od jej kwoty. Ale ta możliwość dotyczy tylko niewielkich długów. Przy większych kwotach trzeba mieć postanowienie komornika, z którego wynika, że egzekucja jest bezcelowa. Powód to brak majątku dłużnika. Jak czytamy w piśmie Ministerstwa Finansów z 30 listopada 1995 r. (PO 4/AS-722 837/95): podstawą do zaliczenia w ciężar kosztów uzyskania przychodów wierzytelności nieściągalnej nie może być postanowienie o umorzeniu postępowania, jak i inne postanowienia organów egzekucyjnych, z treści których nie wynika jednoznacznie, że podstawą nieściągalności wierzytelności był brak majątku dłużnika".

Podstawą rozliczenia w kosztach nieściągalnego długu będzie niewątpliwie postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 kodeksu postępowania cywilnego. Czyli wtedy gdy wiadomo, że z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych. Potwierdziło to Ministerstwo Finansów w piśmie z 14 czerwca 1996 r. (PO 4/BA-722-1262/95).

Można egzekwować tylko część

Jeśli chcemy zaoszczędzić, możemy do egzekucji skierować tylko część należności. Nie trzeba ściągać całości. Do rozliczenia w kosztach wystarczy bowiem postanowienie o nieściągalności tylko części wierzytelności.

Skoro bowiem nie odzyskaliśmy mniejszej kwoty, to tym bardziej nie wyegzekwujemy większej. Potwierdziło to Ministerstwo Finansów w piśmie z 3 listopada 1999 r. (PB 3-2099-IP-722-314/99): Wielkość wierzytelności wynika z prawomocnego orzeczenia sądu i ksiąg podatnika.

… Więcej Rzeczpospolita