Spór o podwyżkę płacy minimalnej…

Gazeta Wyborcza , autor: . Lez , oprac.: GR

sierpień 10, 2007

Rząd chce podnieść płacę minimalną o 190 zł. Związki zawodowe się cieszą, pracodawcy protestują, a ekonomiści są sceptyczni co do skutków podwyżki. Resort pracy wyliczył, że podniesienie płacy minimalnej z obecnego poziomu 936 zl do 1126 zł od początku przyszłego roku ma kosztować budżet około 163 mln zł rocznie. Najwięcej kosztować ma dofinansowanie do wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych i składka na ubezpieczenie społeczne żołnierzy niezawodowych. Zdaniem resortu wzrosną też odprawy wypłacane żołnierzom niezawodowym zwalnianym ze służby.

Resort tłumaczy, że tak znaczące podniesienie płacy minimalnej pozwoli na zbliżenie relacji płacy minimalnej do przeciętnej do 40 proc. Obecnie najniższe wynagrodzenie stanowi 36,3 proc. średniej pensji w gospodarce. Związki zawodowe twierdzą, że w innych krajach UE relacja taje st nawet wyższa.

Zdaniem przedsiębiorców z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan" zgodnie z ustawą o minimalnych wynagrodzeniu najniższa płaca w2008 r. powinna wynosić 993 zl (wzrost o 6,3 proc). Pracodawcy po negocjacjach w Komisji Trójstronnej zgodzili się na 1000 zł. Tymczasem już po zamknięciu negocjacji (15 lipca 2007 r.) rząd kontynuował rozmowy, ale już z jednym tylko partnerem – NSZZ Solidarność " – pisze PKPP Lewiatan w komunikacie. Wtedy uzgodniono, że płaca minimalna wzrośnie o 20,3 proc. do poziomu 1126 zł, czyli do wysokości 40 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Oznacza to, że rząd nie traktuje pozostałych partnerów w Komisji Trójstronnej poważnie i nie rozumie znaczenia wynagrodzeń (w tym wynagrodzenia minimalnego) dla procesów zachodzących w gospodarce" – pisze Lewiatan.

Więcej Gazeta Wyborcza.