Samoobrona traci posady i bierze chorobowe…

Rzeczpospolita , autor: Iwona Trusewicz , oprac.: GR

sie 22, 2007

Ponad 20 prominentnych działaczy partii Andrzeja Leppera straciło stanowiska w rządowych agencjach i funduszach. Części z nich nie można wręczyć zwolnień, bo nagle zachorowali

Najgłośniejsza jest sprawa 28-letniej Haliny Trybus, dyrektor śląskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z siedzibą w Częstochowie. To działaczka Samoobrony, krewna posła Andrzeja Grzesika. Władze agencji nie mogą wręczyć Trybus wypowiedzenia, bo po raz trzeci w krótkim czasie się rozchorowała.

– W środę kończy się zwolnienie lekarskie i jeżeli pani dyrektor dostarczy następne, wystąpimy do ZUS o kontrolę jego zasadności – mówi Rz" Radosław Iwański, rzecznik ARiMR.

Zdrowie ważniejsze

Najwięcej stanowisk Samoobrona straciła właśnie w tej agencji. Wielu działaczy od razu się rozchorowało. Na Podlasiu choruje dyrektor oddziału Tomasz Gan, kandydat Samoobrony na prezydenta Białegostoku w zeszłym roku. Prezes agencji odwołał go z końcem lipca, ale Gan nadal czuje się dyrektorem i barwnie opowiada o kulisach swojej nieformalnej wciąż dymisji.

– 27 lipca na odprawie dyrektorów w Zegrzu źle się poczułem. Pojechałem do lekarza, bo się bałem zawału. Wiceprezes agencji kazała mi natychmiast wracać. Obiecywała, że nie będzie dymisji, ale jak nie wrócę, to dostanę dyscyplinarkę. Powiedziałem jej, że zdrowie ważniejsze – mówi Tomasz Gan.

Odwołano też kierowników biur powiatowych ARiMR w Suwałkach, Mońkach i Siemiatyczach.

Na Mazowszu posadę dyrektora oddziału stracił Włodzimierz Paulewicz, były kandydat Samoobrony na radnego powiatowego Kozienic. Na Dolnym Śląsku tylko dwa miesiące porządził w oddziale Włodzimierz Główczyński.

Od trzech tygodniu choruje Edward Smyk, odwołany dyrektor ARiMR z Rzeszowa. Smyk to wiceszef podkarpackiej Samoobrony i kanclerz Wyższej Szkoły Gospodarczej w Przemyslu W łódzkiej ARiMR doszło do zamiany stołków: zastępca dyrektora Jolanta Kozłowska (PiS) została p. o. dyrektora, a dotychczasowy szef agencji Włodzimierz Wojtaszek (z rekomendacji Samoobrony) jej zastępcą.

Wszystkich zwolnimy

Na Pomorzu zwolnienie ludzi Samoobrony publicznie ogłosiła posłanka Jolanta Szczypińska z PiS. – Zatrudnieni na podstawie faksów posłanki Hojarskiej stracą posady. Usuniemy wszystkich, którzy nie mają kwalifikacji – zapowiadała.

– Zwolnili już kilkanaście osób. Wypowiedzenia wysyłają do domów także ludziom, którzy chorują. Szefowa biura ARiMR w Wejherowie jest w szóstym miesiącu zagrożonej ciąży. Jej też wysłali. Trafiła do szpitala. To skandal – grzmi Danuta Hojarska, szefowa pomorskiej Samoobrony.

Chodzi o córkę działacza Samoobrony Mieczysława Meyera, szefa słupskiego biura Agencji Nieruchomości Rolnych, który ratując się przed utratą posady, poszedł na zwolnienie.

Więcej Rzeczpospolita.