Polityka wyparła gospodarkę…

Rzeczpospolita , autor: Elżbieta Glapiak , oprac.: GR

sierpień 23, 2007

Nie ma już szans na uchwalenie w tej kadencji Sejmu większości ważnych dla gospodarki ustaw. Opozycja zapowiada na jutro głosowanie nad wnioskiem o samorozwiązanie parlamentu

Obecny Sejm uchwali najwyżej kilka z przygotowanych przez rząd kilkudziesięciu projektów ustaw, które miały być przyjęte do końca roku. Wczoraj posłowie ostatecznie zdecydowali, że nie zajmą się rządowymi zmianami w finansach publicznych, które miały je uporządkować i skonsolidować. To oznacza, że nie będzie 10 mld oszczędności, jakie miała przynieść reforma finansów publicznych – oczko w głowie wicepremier i minister finansów Zyty Gilowskiej.

Nie będzie też miliarda dodatkowych dochodów z hazardu, które miało zapewnić opodatkowanie automatów do gier. Z kolei brak zmian w przepisach dotyczących VAT oraz akcyzy i dostosowania ich do prawa unijnego niesie za sobą groźbę nałożenia na nasz kraj kar finansowych

Chodzi tu głównie o konieczność przeniesienia obowiązku płacenia podatku akcyzowego z producenta energii na dystrybutora i zbyt niską stawkę VAT stosowaną w Polsce na ubranka dziecięce. – Komisja Europejska już zapowiedziała skierowanie sprawy przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Konstytucyjnego – wyjaśnia Jakub Lu-tyk, rzecznik resortu finansów. – Kara za niezgodność np. w przypadku przepisów VAT-owskich zaczyna się od kwoty 3,61 mln euro ryczałtu, dodatkowo za każdy dzień zwłoki trzeba będzie, w zależności od wagi przepisu, zapłacić od 4,3 do 260 tys. euro.

Poczekają przedsiębiorcy

Trudno oszacować straty, które poniosą przedsiębiorcy. Bardzo liczyli na ułatwienia w prowadzeniu działalności zapowiadane w tzw. pakiecie Kluski. Rejestracja firmy w jednym okienku miała przyspieszyć procedurę związaną z zakładaniem przedsiębiorstwa, uproszczenie kontroli – zmniejszyć uciążliwości dla przedsiębiorców, a możliwość zawieszania działalności połączonej z zawieszeniem składek na ZUS – uchronić małe firmy przed stratami.

Więcej Rzeczpospolita.