Przywileje o rok dłużej…

Rzeczpospolita , autor: Mateusz Rzemek , oprac.: GR

sierpień 30, 2007

Sejm ma pracować jednocześnie nad dwoma projektami – rządowym i poselskim

Rząd przyjął projekt ustawy o emeryturach i rentach z FUS, który przedłuża prawo do wcześniejszych emerytur o rok. Skorzystają na nim kobiety, które w przyszłym roku skończą 55 lat, ale także nauczyciele, kolejarze i zatrudnieni w uciążliwych warunkach. Na ten cel potrzebnych będzie ponad 8 mld zł w ciągu 5 lat

– Jak to rząd przyjął własny projekt ustawy wydłużający wcześniejsze emerytury o rok Przecież wczoraj na posiedzeniu Sejmowej Komisji Polityki Społecznej zaakceptował poselski projekt PSL, jaki czekał w Sejmie od wiosny – dziwi się Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Sytuację tę wyjaśnia Elżbieta Rafalska, wiceminister pracy, odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne: – To prawda, że we wtorek przedstawiciel rządu zaakceptował poselski projekt noweli, jednak w środę cały gabinet Jarosława Kaczyńskiego zdecydował się przyjąć własny projekt, ponieważ wydłużenie możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę w przyszłym roku jest częścią porozumienia z Solidarnością". Rząd chciał pokazać, że realizuje to porozumienie – tłumaczyła minister Rafalska. Przewiduje, że posłowie pracować będą nad dwoma projektami.

– Prace nad poselskim projektem są na tyle zaawansowane, że pozwalają nam na uchwalenie tych przepisów na najbliższym posiedzeniu Sejmu – mówi Rajmund Moric z Samoobrony, przewodniczący Sejmowej Komisji Polityki Społecznej.

Zapomniane uprawnienia

Projekty są częściowo wobec siebie konkurencyjne. Według rządowego prawo do wcześniejszej emerytury będzie miało od 50 do 100 tys. osób zatrudnionych w warunkach szczególnych i wszczególnym charakterze, w tym nauczyciele, artyści, maszyniści, kolejarze. W propozycji poselskiej zapisano dodatkowo uprawnienia górników do preferencyjnego obliczaniaich stażu emerytalnego. Chodzi o przepisy z nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z 2005, która dala górnikom, wywalczone przed Sejmem, prawo do bezterminowego przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Górnicy zachowali wówczas do końca 2007 r. prawo do wliczania do stażu pracy górniczej okresu zwolnienia chorobowego, jak i np. służby wojskowej. Te preferencje nie znalazły się już w nowych przepisach. Jak twierdzą związkowcy, nie ma tu wielkiej tragedii, bo w końcu i tak wypracują prawo do swojej emerytury. Chodzi raczej o równe traktowanie. Gdy przedłuża się dotychczasowe zasady wszystkim pracownikom, to dlaczego górnicy też niemieliby na tym skorzystać.

Więcej Rzeczpospolita.