Ulgi dla firm mają zachęcić do zatrudniania rodziców…

Gazeta Prawna , autor: Bartosz Marczuk , oprac.: GR

wrz. 4, 2007

Ulgi dla firm mają zachęcić do zatrudniania rodziców
Rząd przyjmie dziś projekt ustawy realizujący program polityki rodzinnej

Prowadzący firmy i wychowujący dzieci będą mogli zawieszać prowadzenie działalności do trzech lat

Firmy nie będą opłacać składek do Funduszu Pracy za wybranych pracowników, zyskają też zachęty do zakładania przedszkoli

Rząd zajmie się dzisiaj przygotowanym przez ministra pracy i polityki społecznej Joannę Kluzik-Rostkowską projektem ustawy realizującym program polityki rodzinnej. Zawiera on nowelizację ośmiu ustaw. Rada Ministrów ma też, na wniosek resortu pracy, przyjąć autopoprawkę do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Pozwoliłoby to zawieszać działalność do dziesięciu miesięcy właścicielom firm rozliczających się kartą podatkową, a dla tych spośród nich, którzy zajmują się dziećmi, do trzech lat. Przewiduje się też m.in. wydłużenie urlopów macierzyńskich, wprowadzenie podatkowych ulg i zwolnienie ze składek na wybrane fundusze firm zatrudniających u siebie rodziców. Pracownicy po urlopach macierzyńskich, którzy chcieliby wykonywać pracę na część etatu, zyskają dodatkową ochronę przed zwolnieniem.

3,8 mld zł u pracodawców

Projekt zakłada, że firmy zatrudniające rodziców wracających do pracy z urlopów macierzyńskich i wychowawczych nie będą przez trzy lata odprowadzać za nich składek do FP i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Ma to zredukować liczbę zwolnień rodziców z pracy i zmniejszyć ich obawy, że po okresie wychowania dziecka firma będzie chciała się z nimi rozstać. Do 2014 roku będzie to kosztować 3,8 mld zł. Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich ocenia, że takie rozwiązanie jest lepsze niż wprowadzanie ustawowej ochrony przed ich zwolnieniem.
– Taka ochrona mogłaby powodować niechęć firm do zatrudniania młodych kobiet -tłumaczy.

Dłuższy macierzyński

Urlop macierzyński ma wynieść docelowo 26 tygodni przy urodzeniu pierwszego i następnego dziecka oraz 39 tygodni po urodzeniu więcej niż jednego dziecka. Będzie podwyższany co dwa lata do 2014 roku. Od stycznia wyniesie więc 20 i 31 tygodni. Ma to kosztować budżet do 2014 roku 3,1 mld zł, a w 2008 roku – 97 mln zł. Jak tłumaczy minister Joanna Klu-zik-Rostkowska wydłużanie urlopu zostało rozłożone w czasie ze względu na koszty i dlatego że rząd chce przyglądać-się na bieżąco, jak będzie ono wpływać na sytuację kobiet na rynku pracy.

CO ZAKŁADA RZĄDOWY PROGRAM POLITYKI RODZINNEJ

JAK JEST

urlop macierzyński wynosi 18, 20 i 28 tygodni

brak zachęt dla firm do zatrudniania rodziców po przerwie związanej z wychowaniem dzieci

niemożność korzystania z urlopów wychowawczych przez prowadzących firmy

JAK BĘDZIE

urlop macierzyński wyniesie 26 tygodni i 39 tygodni (ciąża mnoga)

firmy przyjmujące do pracy rodziców wracających z urlopów macierzyńskich i wychowawczych zyskają 3-letnie zwolnienie ze składek na Fundusz Pracy i FGŚP

samozatrudnieni na karcie podatkowej i wychowujący dzieci będą mogli zawiesić prowadzenie firmy do 3 lat

składki na emeryturę osób na urlopach wychowawczych wynoszą ok. 82 zl miesięcznie

składki na emeryturę i rentę za osoby na urlopach wyniosą docelowo 60 proc. średniej płacy (wyniosą prawie 310 zł miesięcznie)

niewielkie zachęty dla pracodawców chcących tworzyć przedszkola

roczna ulga podatkowa – odpis od należnego podatku 120 zł na jedno dziecko

umożliwienie firmom zakładanie przedszkoli za środki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz finansowanie z tego funduszu czesnego opłacanego przez pracowników i odpis wyniesie prawie 600 zl na jedno dziecko

Wydłużenie urlopu macierzyńskiego będzie też oznaczać, że dłużej niż dotychczas będą mogli na nim przebywać ojcowie dzieci. Obecnie mogą z niego korzystać po wykorzystaniu przez matkę 14 tygodni urlopu. Mężczyzna może więc na nim przebywać zaledwie cztery tygodnie. Po wydłużeniu tego urlopu ojcowie mogliby korzystać z niego nawet 12 tygodni.

Przedszkole w firmie

Rząd chce, żeby firmy zakładały przyzakładowe przedszkola i żłobki. Będą one mieć możliwość budowy, zakupu, adaptacji czy przystosowania zakładowych pomieszczeń na żłobek lub przedszkole ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Ponadto pracownicy zyskają prawo do refundacji opłat za pobyt dziecka w przedszkolu lub żłobku ze środków tego funduszu.

Szymon Gawryszczak, dyrektor Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej Centrum Dolnośląskie, zauważa, że wszelkie działania zmierzające do ułatwień w godzeniu ról zawodowych i rodzinnych są godne poparcia. Podkreśla, że propozycja rządu umożliwi im bardziej elastyczne dysponowanie środkami zgromadzonymi w ZFŚS. Podobnie wypowiada się Teresa Ogrodzińska, prezes Fundacji Rozwoju Dzieci im. J.A. Komeńskiego. Zauważa jednak, że edukacja przedszkolna powinna być finansowana w większym stopniu z budżetu.

– Bez wsparcia państwa niewielki jest odsetek dzieci uczęszczających do przedszkoli – tłumaczy.

Więcej Gazeta Prawna.