Rząd się chwali, opozycja kpi…

Gazeta Wyborcza , autor: Agata Nowakowska , oprac.: GR

wrz. 26, 2007


Ta władza ma coś, czego brakowało poprzednim ekipom: empatię – mówił wczoraj premier Jarosław Kaczyński, podsumowując rządy PiS. Opozycja mówi: – To propaganda sukcesu

– To, że nasz rząd ma na koncie tylko rozwiązanie WSI i powołanie CBA, to gigantyczna nieprawda, ajest upowszechniana nawet wśród prawicowych publicystów – ubolewał premier Jarosław Kaczyński.

Według premiera za rządów PiS wzrosło poczucie bezpieczeństwa Polaków, a dla organów ścigania nie ma osób nietykalnych. – Dzisiaj pozycja miliardera, kogoś, kto ma powiązania na najwyższych szczeblach władzy, nie chroni – stwierdził premier. Choćby przypadek Krauzego czy Stokłosy.

Premier przedstawił broszurkę Dwa lata solidarnego państwa”, w której rząd chwali się sukcesami.

– Polska ma wzrost gospodarczy na jednym z najwyższych poziomów w Europie i jednym z najwyższych w ciągu ostatnich 18 lat – mówił. – Jest wyraźny wzrost liczby miejsc pracy i wyraźny spadek bezrobocia.

Podkreślił, że jego rząd wykazuje empatię, której brakowało poprzednim ekipom. Jako dowody tej empatii wymienił: powrót do corocznej waloryzacji rent i emerytur, podniesienie płacy minimalnej, dożywianie dzieci w szkołach, becikowe i wprowadzone ostatnio ulgi prorodzinne w podatku dochodowym.

Do aktów empatii”, które PiS ma na swoim koncie, Kaczyński zaliczył także zapomogi dla rodzin górników, którzy zginęli pod ziemią, i renty dla ofiar katastrofy w Katowicach, gdzie zawaliła się hala wystawiennicza.

– Kłamstwa, kpiny, propaganda i żarty – komentował rządową broszurkę lider PO Donald Tusk. Jego zdaniem bezrobocie spada, bo masowo emigrują młodzi Polacy. – To kpina z rodziców, którzy każdego dnia żegnają swoje dzieci wyjeżdżające do pracy, m.in. do Wielkiej Brytanii, Szkocji i Irlandii – mówił Tusk.

Najboleśniejszą kpiną” i najbardziej bolesna, propagandą” jest – według lidera PO – stwierdzenie przez rząd, że wie, jak zreformować służbę zdrowia. Donald Tusk przypomniał obietnice PiS budowy dróg i autostrad. – Tymczasem Polacy codziennie, i to nie w limuzynach rządowych, narażają życie na kiepskich polskich drogach – mówił lider Platformy.

Zbigniew Chlebowski (PO) przypomniał PiS-owską obietnicę 1000 km autostrad. – A powstało ich zaledwie 113 km – mówił poseł Platformy. Napomknął też o niewybudowanych 3 mln mieszkań.

-Większe odcinki dróg szybkiego ruchu i autostrad będą oddawane do użytku wiatach 2008-12 – odpierał ataki premier Kaczyński.

Platforma wytykała też obecnej ekipie rządzącej brak Taniego państwa”, a wręcz zbudowanie najdroższej władzy w dziejach Polski”.

Więcej Gazeta Wyborcza.