Fiskus chce podatek od pracowniczych polis…

Rzeczpospolita , autor: Przemysław Wojtasik , oprac.: GR

październik 8, 2007


Świadczenia dla pracowników


W cotygodniowym cyklu artykułów omawiamy zasady opodatkowania świadczeń pracowniczych. Dzisiaj o skutkach wykupienia dla pracownika polisy ubezpieczeniowej.

Fiskus chce podatek od pracowniczych polis

Pracodawca powinien naliczyć przychód pracownikowi, któremu opłaca składki na ubezpieczenie na życie albo od nieszczęśliwych wypadków. Nawet wtedy, gdy polisa jest grupowa i bezimienna.

Tak twierdzi zdecydowana większość urzędów. Wychodzą z założenia, że pracownik uzyskuje korzyść majątkową już w momencie zapłaty składki i nie chcą czekać z opodatkowaniem aż do wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem.

To przychód z nieodpłatnych świadczeń

Ministerstwo Finansów już osiem lat temu stwierdziło, że finansowanie składek na ubezpieczenie powoduje powstanie przychodu z nieodpłatnych świadczeń (pismo z 10 sierpnia 1999 r, PB3/1414/GM-722-203/99). Dotyczyło to wprawdzie członków zarządu, ale urzędy nie mają wątpliwości, że ta zasada odnosi się także do pracowników (np. interpretacje Urzędu Skarbowego w Mielcu z 31 maja 2006 r., US.IV -415/12/2006, oraz Urzędu Skarbowego we Wrześni z 6 kwietnia 2006 r.,ZD/415 3/2006/1).

Także Sąd Najwyższy w wyroku z 5 marca br. (I UK 282/06) stwierdził wyraźnie: Środki wpłacane przez pracodawcę na konto towarzystwa ubezpieczeniowego z tytułu umowy o wyręczenie (zobowiązanie pracodawcy do płacenia za pracownika składki z tytułu polisy dotyczącej umowy ubezpieczenia na życie) zawartej z pracownikiem należy uznać za przychody ze stosunku pracy w rozumieniu art. 12 updof„.

Sąd argumentował, że przejęcie przez pracodawcę obowiązku uiszczania składek powoduje, że jego majątek się zwiększa. Nie jest to rekompensata jakichkolwiek wydatków związanych z wykonywaniem pracy, zatem powstaje przychód.

Umowa grupowa i bez nazwisk

Czy szansą na uniknięcie podatku jest podpisywanie grupowych, bezimiennych polis Większość urzędów nie widzi problemów z przyporządkowaniem kwoty świadczenia do konkretnej osoby. Tak jest w interpretacji Pomorskiego Urzędu Skarbowego z 22 stycznia br. (DM/415-0030/06/JU). Spółka zawarła umowy grupowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Ubezpieczonymi są jej pracownicy, a ich identyfikacja w przypadku zaistnienia szkody odbywa się na podstawie zaświadczenia o zatrudnieniu. Aby obliczyć składkę do zapłaty, trzeba przemnożyć liczbę osób objętych ubezpieczeniem przez wysokość składki określonej na osobę. Spółka uważa, że ze względu na formę ubezpieczenia (grupowa bezimienna) i rotację zatrudnienia nie można przypisać kwoty składki do konkretnej osoby.

Więcej Rzeczpospolita.