Dajemy pacjentom nadzieję…

Rzeczpospolita , autor: . Ab , oprac.: GR

październik 11, 2007


Rehabilitacja onkologiczna wspomaga pacjentów w trakcie leczenia

Dajemy pacjentom nadzieję

– Dla chorych na raka najważniejsze jest oczywiście leczenie onkologiczne. Rehabilitacja jednak przyczynia się do poprawy jakości życia pacjentów – mówi dr n. med. Joanna Filipowska kierująca oddziałem dziennym rehabilitacji w BCO

Oddział dzienny rehabilitacji Białostockiego Centrum Onkologii jako jedyny ośrodek na Podlasiu prowadzi specjalistyczną psychofizyczną rehabilitację pacjentów podczas leczenia onkologicznego i po jego zakończeniu. Jednak wielu pacjentów z trudem dojeżdża na zabiegi z miejscowości odległych od Białegostoku, niektórzy wręcz w ogóle nie mogą na nie dotrzeć. Dlatego BCO się stara, by osoby po leczeniu onkologicznym mogły korzystać ze specjalistycznej rehabilitacji w ośrodkach położonych bliżej miejsca ich zamieszkania. Fizjoterapeuci z całego województwa podlaskiego uczestniczą w organizowanych przez BCO kursach.

Rehabilitacja onkologiczna dotyczy nie tylko sprawności fizycznej pacjenta, ale i jego stanu psychicznego. Rehabilitant musi zdobyć zaufanie chorego, by pomóc mu uporać się z wieloma trudnościami. – Pacjent onkologiczny często czuje się samotny ze swoimi problemami – tłumaczy dr Joanna Filipowska. – Mamy naukowe dowody, że oddziaływanie psychologiczne na chorych wspomaga leczenie onkologiczne i ułatwia przejście traumatycznych przeżyć.

Opieką psychologa objęci są nie tylko chorzy, lecz także ich rodziny. Choroba nowotworowa żony, męża, rodziców to bowiem także ogromne przeżycie dla najbliższych i najczęściej zmienia życie całej rodziny. – Najtrudniej poradzić sobie z chorobą nowotworową dziecka, szczególnie wtedy potrzebne jest wsparcie lekarzy i psychologów – uważa dr Filipowska.

Największą grupę rehabilitowanych w BCO pacjentów stanowią kobiety leczone z powodu raka piersi. Na oddział rehabilitacji trafiają najczęściej pacjentki po mastektomii, czyli amputacji całej piersi, ale rehabilitacji wymagają również chore po tzw. leczeniu oszczędzającym, kiedy usuwa się tylko część piersi. Obydwu zabiegom towarzyszy usunięcie pachowych węzłów chłonnych. To największe zagrożenie dla chorych -później zastój chłonki może wywołać obrzęk ramienia i ręki, w skrajnych przypadkach uniemożliwiając poruszanie nią. Aby zachować sprawność rąk, pacjentki po zabiegu powinny przestrzegać otrzymanych od lekarzy zaleceń: przede wszystkim systematycznie wykonywać automasaż i ćwiczenia – do końca życia. Rehabilitanci opracowują dla pacjentek zestawy ćwiczeń i przygotowują je do tego, by samodzielnie ćwiczyły w domu. Motywują też chore do systematycznego dbania o siebie i utrzymywania ręki w ciągłej sprawności

.. Więcej Rzeczpospolita